Dziennik Gazeta Prawana logo

Pacjenci z ciężką chorobą płuc proszą ministra o dostęp do leczenia. "Nie stać nas..."

9 listopada 2016, 18:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Lekarz ogląda zdjęcie rentgenowskie płuc
Lekarz ogląda zdjęcie rentgenowskie płuc/Shutterstock
Chorzy piszą listy do ministra zdrowia. O pomoc proszą starsze osoby z idiopatycznym włóknieniem płuc.

Pacjenci z idiopatycznym włóknieniem płuc apelują o dostęp leczenia. Choroba dotyczy około tysiąca osób po 55. roku życia. Pacjenci przekonują, że zostali pozostawieni bez terapii. A nie stać ich na opłacenie jej z własnej kieszeni, około 6-8 tys. zł miesięcznie.

W innych krajach Unii jest refundowana. W Polsce wciąż jesteśmy pozostawieni sami sobie. Na kupowanie leków nas, emerytów, nie stać. Terapia jest jedyną szansą na dłuższe życie. To jest w ogóle nie do pomyślenia, żeby leki były, a my umieramy dlatego, że nie mamy możliwości korzystania z nich – uważa Lech Karpowicz, pacjent chory na IPF, prezes Towarzystwa Wspierania Chorych na IPF. Jego zdaniem są poza systemem.

Jak przekonuje szef towarzystwa, choroba zabija szybciej niż najcięższe rodzaje nowotworów. Tylko połowa pacjentów przeżywa 3 lata od momentu postawienia diagnozy.
Wczoraj apelowali pod ministerstwo o udostępnienie terapii. Wystosowali również pismo w tej sprawie do ministra zdrowia.

Ministerstwo przyznaje, że obecnie nie ma leków, ale prowadzi negocjacje w tej sprawie. Są dwa odrębne postępowania w firmami. – – tłumaczy rzeczniczka MZ Milena Kruszewska. Jeden z leków został już zbadany przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Prezes Agencji zarekomendował objęcie refundacją w ramach programu lekowego „Leczenie idiopatycznego włóknienia płuc”.

Lek miałby być dostępny bezpłatnie. Na razie jednak trwają konsultacje w resorcie zdrowia co do ceny, jaką zapłaci resort firmie.

Drugi lek został odrzucony. Prezes AOTMiT nie zarekomendował objęcia go refundacją. Stwierdził, że nie jego zdaniem brakuje istotnych statystycznie różnic w efektach zdrowotnych między chorymi, którzy brali ten lek a placebo. Ponadto zdaniem prezesa lek jest za drogi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj