Obgryzasz paznokcie, płaczesz, czy może sięgasz po słodkiego batonika? Metod radzenia sobie ze stresem jest niemal tyle, ilu ludzi. Mixit.pl, platforma specjalizująca się w mieszankach musli i kasz komponowanych na życzenie, spytała Polaków, jaki jest ich sposób na stres.
Okazuje się, że większość z nas – aż 91 proc. spośród 300 ankietowanych z całej Polski - próbując obniżyć sobie poziom stresu, sięga po jedzenie. Najpopularniejszą przegryzką są bakalie i owoce - aż 27,5 proc. osób zadeklarowało, że w sytuacji stresowej sięga po orzechy, nasiona, pestki i suszone owoce. Na drugim miejscu znalazły się słodycze - 23 proc. ankietowanych w reakcji na stres sięga po batonik, ciastko, cukierki, czekoladę, czy lody.
– – mówi dr Magdalena Golachowska z wrocławskiego Instytutu Psychodietetyki, prorektor Państwowej Medycznej Wyższej Szkoły Zawodowej w Opolu. – – dodaje ekspertka od stresu.
Magdalena Kuklik, technolog żywienia w Mixit podpowiada, że w chwilach stresu można oszukać swoją słodyczową „obsesję”. – – mówi Kuklik.
Sport, muzyka oraz zakupy…
Nieco mniej popularnymi metodami radzenia sobie z napięciem są zdaniem Polaków aktywności nie związane z wrzucaniem czegoś do brzucha. 16 proc. ankietowanych wybrało słuchanie muzyki, 17 proc. uprawienie sportu. O ile ta pierwsza metoda jest skuteczna pod warunkiem, że wybierzemy spokojną muzykę, o tyle uprawianie sportu, zwłaszcza nastawionego na spory wysiłek nie jest najlepszym rozwiązaniem.
– radzi dr Golachowska.
Chwilę po tym, jak w naszym organizmie uwolni się adrenalina, do głosu dochodzi drugi hormon stresu - kortyzol. Ten pierwszy przygotowuje ciało do działań ratujących życie (walka lub ucieczka), zadaniem tego drugiego jest pomoc w przetrwaniu oraz regeneracji.
– – mówi dr Golachowska. – dodaje.
Bardzo niewielka grupa ankietowanych zadeklarowała, że ich reakcją na stres jest obgryzanie paznokci (5 proc.), czy branie tabletki uspokajającej (3 proc.). Wymieniali oni za to m.in.: zakupy, płacz, spotkanie i rozmowa z bliską osobą, oglądanie telewizji lub filmu, praca w ogrodzie, spacer, a także głodzenie się.
Stresujemy się wszyscy
Ankieta potwierdza także, że stres jest dziś naszym nieodłącznym towarzyszem. Niemal 3/4 ankietowanych zadeklarowało, że odczuwa stres przynajmniej kilka razy w tygodniu. Eksperci podkreślają, że w pewnych sytuacjach jest on czymś pozytywnym.
– - wyjaśnia dr Golachowska.
Natomiast kortyzol ma działanie wręcz odwrotne, zawsze szkodliwe jeśli występuje chronicznie.
„Nadzoruje” on regenerację organizmu oraz jego przetrwanie w kryzysowych warunkach. Pociąga to za sobą zmniejszenie wydatków energetycznych (m.in. dużą niechęć do podejmowania wysiłku fizycznego), większe gromadzenie energii na ciężkie czasy (duży apetyt i szybkie tycie zwłaszcza w obrębie brzucha i karku) oraz skłania do analizowania problemu i prób znalezienia najlepszego wyjścia z sytuacji.
– mówi ekspertka wrocławskiego Instytutu Psychodietetyki.
Jak w łatwy sposób zmniejszysz stres?
Radzi dr Magdalena Golachowska z Instytutu Psychodietetyki we Wrocławiu:
1. często wykonuj głębokie powolne oddechy przeponowe, albo po prostu wzdychaj,
2. wyśpij się dobrze, najlepiej połóż się spać ok. 22.00 w całkowitej ciemności i ciszy,
3. zjedz ciepły posiłek (najlepiej gotowane warzywa), wypij coś ciepłego,
4. pójdź na spacer do parku, znajdź miejsce, gdzie będziesz mógł się wyciszyć, poczytać dobrą książkę, posłuchać spokojnej muzyki, obejrzeć swoje zdjęcia z wakacji,
5. spotkaj się w spokojnym miejscu i porozmawiaj z przyjaciółmi, z ludźmi, którzy dają ci poczucie bezpieczeństwa i pozytywne emocje,
6. unikaj wszelkich środków pobudzających typu kawa, mocna herbata. Unikaj hałasu, ostrego światła, tłumów ludzi, pośpiechu, negatywnych informacji,
7. możesz napić się nieco wina, ale pamiętaj, że to metoda doraźna i nigdy nie powinna być stosowana zbyt często.