Dlaczego mężczyźni tak bardzo przejmują się swoją fryzurą?

Reklama

Lidia Flis: Włosy od zawsze, niezależnie od kultury czy szerokości geograficznej pełnią rolę wyznacznika statusu społecznego, stanowią środek wyrazu własnej tożsamości, są świadectwem zdrowia, jak również wysokiej jakości materiału genetycznego. Zazwyczaj utożsamia się je z siłą, młodością i seksualnością. Wystarczy przypomnieć sobie losy biblijnego Samsona. Albo przywołać w pamięci główny atrybut lwa – uznanego przez ludzi za króla zwierząt. Co więcej, problemy z wypadaniem włosów są widoczne na pierwszy rzut oka, stąd bardzo trudno się od nich odciąć. Mają one znaczący wpływ na ocenę własnej atrakcyjności. Od nich zależy również pierwsze wrażenie, jakie wywieramy na innych.

Ale czy to pierwsze wrażenie w przypadku łysiejących jest rzeczywiście słabe?

Cofająca się linia włosów zmienia proporcje twarzy, powodując, że łysiejący mężczyźni wyglądają na starszych. Są też często oceniani jako słabsi niż panowie mogący się poszczycić bujną czupryną. Obecnie zaś na każdym kroku promuje się młodość i nienaganną autoprezentację. Łysiejący mężczyźni mają już „na wstępie” trudniej.

Może problem jest w tym, że oni sami zbyt krytycznie oceniają swój wygląd?

Reklama

To prawda. Zwykle znaczące zmiany w ilości i kondycji włosów wywierają negatywny wpływ na postrzeganie własnej atrakcyjności i powodują obniżenie samooceny oraz pogorszenie się samopoczucia. Wiele łysiejących osób często spogląda do lustra, monitorując postęp tych zmian, gdyż to, czego nie akceptujemy, ze wzmożoną intensywnością zaczyna przyciągać naszą uwagę, przesłaniając inne atrybuty. Łysiejący mężczyźni spodziewają się również mniej pozytywnego odbioru własnej osoby przez innych, a co za tym idzie - trudności w nawiązywaniu nowych relacji i odnoszeniu sukcesów na polu zawodowym. Przez to zaczynają się zachowywać mniej pewnie i wycofują się z części aktywności, uruchamiając tym samym mechanizm samospełniającej się przepowiedni.

Reklama

Ten problem dotyczy też młodych mężczyzn, którzy mają wiele innych mocnych atrybutów męskości?

Badania pokazują, że im wcześniej rozpoczyna się proces łysienia, tym bardziej negatywny wpływ wywiera on na psychikę. Do najbardziej typowych reakcji należą próby ukrycia utraty włosów bez podejmowania leczenia oraz znaczne obniżenie nastroju i poczucie bezsilności. Panowie wycofują się z życia towarzyskiego, odczuwają złość na świat za to, że łysienie spotkało właśnie ich. Mogę też działać desperacko i za wszelką cenę szukać jakiegoś środka zaradczego. Część osób zachowuje się tak, jakby nic się nie stało, jednak bardziej jest to kwestia racjonalizacji i wyboru takiego zachowania niż braku jakichkolwiek przeżyć związanych z przedwczesnym łysieniem.

Czy coś może pomóc mężczyźnie w zaakceptowaniu wyglądu?

Emocje pojawiające się w związku z wypadaniem włosów – wstyd, bezsilność, smutek – nie należą do przyjemnych, ale są naturalną reakcją na utratę ważnego atrybutu. Nie można im zaprzeczać, ale też nie należy dawać się im paraliżować. Trzeba przyjąć do wiadomości, że łysina może sprawiać, że ktoś CZUJE się nieatrakcyjny czy słaby, ale to nie oznacza, że taki właśnie JEST. Wystarczy spojrzeć na gwiazdy takie jak Michael Jordan czy Bruce Willis – nie mają włosów na głowie, ale nikt im nie może odmówić atrakcyjności. Podobnie rzecz ma się w świecie zwierząt – bujna grzywa jest rzeczywiście atrybutem większości lwów, ale nad rzeką Tsavo w Kenii żyje populacja tych drapieżników, która jest jej pozbawiona. Lwy te nie są bynajmniej słabeuszami, zasłynęły dzięki swoim agresywnym atakom na zwierzęta hodowlane i ludzi.

Bycie przystojnym nie musi iść w parze z bujną fryzurą...

Tak właśnie. Są inne sposoby na zaakcentowanie męskości. Wielu mężczyzn mających problem z włosami, odwraca od nich uwagę, zapuszczając brodę, inwestując w modny ubiór lub rzeźbiąc swoje ciało na siłowni. Warto wiedzieć, że przy dłuższym kontakcie na ocenę naszej atrakcyjności fizycznej zaczynają wpływać inne czynniki. Zgodnie z efektem czystej ekspozycji, im częściej się z kimś spotykamy, tym bardziej zaczynamy go lubić. Sympatia z kolei powoduje, że dana osoba wydaje nam się atrakcyjna. Nie wolno także zapominać, że wygląd zewnętrzny to tylko fragment naszej osoby. Warto poszukać takich obszarów życia i cech charakteru, które dają powody do dumy i budują pewność siebie. Kiedy myślimy o sobie pozytywnie, zaczynamy zachowywać się swobodnie i pewnie, a to przyciąga do nas ludzi.

Jeśli jednak te osoby zaczynają mężczyźnie docinać, żartować z jego łysiny, jak powinien on reagować?

Podobnie jak na wszystkie inne złośliwości, które są kierowane w naszym kierunku – asertywnie i z dystansem. Przede wszystkim nie możemy się dawać sprowokować. Kiedy ktoś z nas szydzi, powinniśmy stanowczo i śmiało powiedzieć, że nie chcemy być w taki sposób traktowani. Ważne jest zadbanie o to, żeby mowa ciała była spójna z naszymi słowami. Jasne stawianie granic zniechęci złośliwca do zabawy naszym kosztem. Jeżeli niechciane uwagi przybierają formę aluzji, powinniśmy taką aluzję zdemaskować, pytając „Co dokładnie chciałeś przez to powiedzieć? lub mówiąc „Rozumiem, że chcesz powiedzieć, że łysina jest nieatrakcyjna.” Nazwanie sytuacji wymusza komunikację bezpośrednią, w której dużo trudniej jest nie brać odpowiedzialności za własne słowa.

Media

Lidia Flis - psycholog, psychoterapeuta, trener umiejętności miękkich, ekspert kampanii „Moja REGENeracja”. Prowadzi psychoterapię indywidualną i małżeńską w podejściu systemowym oraz psychodynamicznym. Pomaga klientom, którzy doświadczają trudności w relacjach w życiu zawodowym i osobistym, mają kłopot w zrozumieniu i okazywaniu własnych uczuć i emocji, chcą podwyższyć swoją samoocenę, borykają się z trudnymi wydarzeniami życiowymi i znaczącymi zmianami. Jest autorką artykułów popularnonaukowych o tematyce psychologicznej. Związana z Pracownią Psychorozwoju Kielczyk w Warszawie.