Dziennik Gazeta Prawana logo

Ebola w Londynie

30 grudnia 2014, 13:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wirus eboli
Wirus eboli/Shutterstock
Chora ne gorączkę krwotoczną szkocka pracownica służby zdrowia została dziś rano przewieziona z Glasgow do Londynu. Wczoraj rano kobieta zgłosiła objawy, które wystąpiły kilka godzin po powrocie do Glasgow z Zachodniej Afryki, gdzie jako wolontariuszka walczyła z epidemią eboli.

Po ujawnieniu tego drugiego w tym roku na Wyspach Brytyjskich przypadku eboli szkocka premier Nicola Sturgeon oświadczyła, że tamtejsza służba zdrowia jest dobrze przygotowana na taką ewentualność. Niemniej chorą przewieziono dziś do szpitala Royal Free w Londynie, który posiada specjalny oddział izolacyjny z łóżkiem-namiotem, redukującym niemal do zera kontakt fizyczny między pacjentem a personelem. W tym samym szpitalu wyleczył się zakażony w sierpniu inny wolontariusz, 29-letni Will Pooley. Wrócił on już do Sierra Leone, gdzie pracuje nadal w szpitalu zakaźnym. Podobnie jak Pooley, ewakuowany z Sierra Leone wojskowym samolotem sanitarnym, chora z Glasgow została przewieziona do Londynu samolotem RAF-u. Szpital Royal Free potwierdził jedynie jej przyjęcie, nie wydając komunikatu o stanie jej zdrowia i rokowaniach. Eksperci są jednak zdania, że przy opiece, na jaką można liczyć pacjentka, szanse jej powrotu do zdrowia są wysokie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj