Dziennik Gazeta Prawana logo

Wstydliwy problem - hemoroidy

9 marca 2014, 15:33
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ból brzucha
Ból brzucha/Shutterstock
Szacuje się, że nawet co trzeci dorosły ma problemy z hemoroidami, ale niewielu z nich decyduje się na wizytę u lekarza. Niestety, choroba sama nie znika, lecz rozwija się, powodując ból i utrudniając codzienne funkcjonowanie. O tym, co warto wiedzieć o hemoroidach, mówi dr Iwona Radziejowska-Choma, flebolog i specjalistka z zakresu technik skleroterapii, pracująca w Centrum Flebologii.

Czym tak naprawdę są hemoroidy? 

Dr Iwona Radziejowska-Choma: Hemoroidy, inaczej guzki krwawnicze, to poszerzone żyły okolicy odbytu. Są anatomiczną częścią odbytu człowieka i dopiero ich stopniowe powiększanie prowadzi do objawów: uwypuklają się wewnątrz lub na zewnątrz odbytu. Same hemoroidy nie bolą, wywołują jednak świąd i często stan zapalny, który utrudnia codzienne funkcjonowanie.

Kto jest najbardziej narażony na hemoroidy?

Hemoroidy to najczęstsza choroba odbytu. Cierpi na nią 30-50 proc. ludzi. Jej częstotliwość wzrasta z wiekiem, dlatego prawie 60 proc. osób po 40. roku życia jest dotkniętych tym problemem.

Jakie są przyczyny choroby?

Nie do końca wiemy, co tak naprawdę wywołuje hemoroidy. Częściej na chorobę narażone są osoby, które nie są zbyt aktywne fizycznie (np. pracują za biurkiem, preferują kanapowy styl życia), mają kłopoty z wypróżnianiem (tj. zaparcia). Hemoroidy często powstają w ciąży. Powoduje je zwiększone stężenie progesteronu, prowadzące do osłabienia ścian naczyń żylnych oraz zastój krwi w miednicy mniejszej. No i oczywiście, tak jak przy wszystkich chorobach żylnych, ogromne znaczenie ma również genetyka. Poza tym choroby wątroby lub nadciśnienie tętnicze mogą sprzyjać tej przypadłości.

Jakie objawy powinny skłonić pacjenta do szybkiej wizyty u lekarza? 

Typowe objawy choroby hemoroidalnej to świąd i pieczenie w okolicy odbytu, niewielkie krwawienie towarzyszące wypróżnianiu się (krew jasnoczerwona), wysięk, śluz w odbycie, a także uczucie niepełnego wypróżniania. Bardzo często dochodzi do występowania kilku objawów jednocześnie.

Wiele osób wstydzi się hemoroidów i ich nie leczy. Czym to grozi? 

Lekceważenie hemoroidów jest dużym błędem, bowiem prowadzić może do groźnych komplikacji. Mogą spowodować zapalenia guzka krwawniczego lub tkanek sąsiadujących, a w skrajnych wypadkach nawet nowotwór jelita grubego. Istotne jest szybkie i precyzyjne zdiagnozowanie schorzenia, ponieważ zarówno żylaki odbytu, jak i rak jelita grubego daje podobne objawy.

Jakie są metody leczenia hemoroidów? 

Jeśli hemoroidy dokuczają i powodują wyraźny dyskomfort, bezwzględnie należy udać się do lekarza proktologa. W łagodnych przypadkach możemy starać się walczyć z nimi w domu. Można do tego wykorzystać mieszanki ziół o działaniu przeciwzapalnym i ściągającym, tj. wyciąg z kory dębu, nagietka, rumianku, oczaru wirginijskiego. Oczar działa bakteriobójczo, obkurcza naczynia krwionośne i zatrzymuje krwawienie. Nasiadówka w wannie nie powinna być długa, najwyżej 10-15 minut. Ale uwaga: tego typu terapii nie zaleca się kobietom w ciąży. Poza tym dostępne są bez recepty kremy znieczulające, które łagodzą ból, podrażnienie i swędzenie. Kremy i czopki z hydrokortyzonem też są skuteczne, ale nie należy ich stosować jednorazowo dłużej niż przez tydzień, bo mogą spowodować ścieńczenie skóry. Możemy zastosować również czopki (np. Posterisan ) i leki doustne (np. Aflavic). Warto zaopatrzyć się w specjalną poduszkę do siedzenia. Okrągłe, z otworem w środku, pomagają wyeliminować dyskomfort, gdy praca wymaga długiego siedzenia na krześle. Równie ważna jest dieta. Powinna być bogata w pełnoziarniste pieczywo, kasze, płatki, ryż brązowy, warzywa i owoce. Dużo błonnika zawierają suszone śliwki, daktyle, jabłka, gruszki, truskawki, brokuły, brukselka, marchew, groch, szpinak, fasola, płatki owsiane. W walce z hemoroidami pomaga picie dużych ilości wody mineralnej – ok. 2 litrów dziennie. Jeśli objawy nadal nie ustępują, może być konieczna operacja. Najbardziej rozpowszechnionym sposobem leczenia jest tzw. metoda Barrona, zwana także gumowaniem. Rzadziej stosuje się koagulacje laserową lub wycięcie chirurgiczne.

6032579-dr-iwona-radziejowska-choma-z-centrum.jpg
Dr Iwona Radziejowska-Choma z Centrum Flebologii
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj