Dziennik Gazeta Prawana logo

Śmiertelnie chorzy nie dostają leków. Skandal w służbie zdrowia

22 stycznia 2014, 21:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dziecko w szpitalu
Dziecko w szpitalu/Shutterstock
Brytyjska ochrona zdrowia pozostawia bez należytych leków tysiące śmiertelnie chorych pacjentów. Mimo wciągnięcia uznanych leków na listę środków finansowanych przez państwo, niektóre lokalne fundusze narodowej ochrony zdrowia nadal odmawiają ich umierającym pacjentom.

Raport w tej sprawie opracowało brytyjskie Centrum Informacyjne Zdrowia i Opieki Społecznej.

Część chorych na raka nerek, na jedną z odmian choroby neuromotorycznej i zagrożonych starczą utratą wzroku nie otrzymuje sprawdzonych i zaaprobowanych leków, które przepisuje się innym. Wszystko zależy od lokalizacji pacjenta.

Niektóre terenowe zarządy społecznej ochrony zdrowia ignorują centralne zalecenia, mimo że obowiązują one od lat. Chodzi w sumie o co najmniej 14 tysięcy pacjentów, w tym jedną trzecią chorych na raka nerek, którym dzięki odpowiednim lekom można dwukrotnie przedłużyć okres przeżycia.

Największą grupę poszkodowanych - aż 12 tysięcy - stanowią osoby, którym odmawia się zastrzyków na zwyrodnienie plamki żółtej oka, czyli główną przyczynę utraty wzroku w podeszłym wieku. Organizacje dobroczynne, które zgodziły się z konkluzjami raportu, twierdzą, że część pacjentów nie jest w ogóle informowana, że istnieją leki, które mogą im pomóc. Inni, którzy sami zdobędą tę wiedzę, skazani są na walkę z przeszkodami biurokratycznymi o coś, co się im należy.

Brytyjskie ministerstwo zdrowia zwróciło się od lokalnych zarządów, aby zadeklarowały, czy finansują centralnie zalecane terapie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj