Dziennik Gazeta Prawana logo

Czarne listy pacjentów. Tak lekarze segregują ludzi

4 listopada 2013, 07:39
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Mężczyzna u lekarza
Mężczyzna u lekarza/Shutterstock
Polska służba zdrowia stworzyła rozwiązanie idealnie pasujące do "Misia". W nieformalnych bazach danych zaznaczane jest, którzy klienci są "awanturujący się". Prawnicy ostrzegają, że w ten sposób placówki medyczne łamią prawo, jednak lekarze nie widzą w tym nic złego.

Histeryczny, spóźnialski, roszczeniowy - takie określenia zapisują lekarze o pacjentach w nieformalnych bazach danych. Powstają one w szpitalach i przychodniach, zarówno tych publicznych, jak i prywatnych. Prawnicy przekonują, że to działanie na granicy prawa. Sami lekarze nieoficjalnie przyznają, że zbieranie i korzystanie z takich danych ułatwia im pracę. - mówi pacjent jednej z warszawskich przychodni. Taki stygmat to zasługa pracowników recepcji.

W ten specyficzny sposób nasz rozmówca dowiedział się, że większość pacjentów przychodni ma kolorystyczne oznaczenia określające ich charakter, co z kolei rodzi uprzedzenia po stronie lekarza. Sama przychodnia, która znajduje się w Warszawie, nie chce sprawy komentować. Z naszych informacji wynika jednak, że zbieranie danych w ten sposób nie jest odosobnionym przypadkiem.

W jednej z dużych prywatnych klinik medycznych w Polsce prężnie działał cały system nieformalnego gromadzenia informacji o pacjentach. W komputerze oprócz danych osobowych i medycznych do rubryki lekarze wpisują swoje uwagi. –- to niektóre z określeń, które pojawiały się obok nazwiska pacjenta. Były też i praktyczne informacje, choćby takie, że pacjent często się spóźnia, nie odwołuje wizyt, jest roszczeniowy. Pozytywnych informacji właściwie nikt nie wpisywał.

Opracowano również rozróżnienie kolorystyczne, za pomocą którego lekarz dostaje informacje o randze pacjenta. Czerwonym kolorem oznaczony jest VIP - prezes firmy albo ważny kontrahent, który wykupił w firmie szeroko zakrojony zakres ubezpieczenia medycznego. Czerwony to też sygnał dla lekarzy, że muszą być mili, nie mogą się spóźnić czy odwołać niespodziewanie wizyty. - przekonuje jeden z lekarzy. Dodaje, że to rodzaj segregacji. Z tak jednoznacznych opisów zrezygnowano, kiedy zauważył je jeden z pacjentów i zrobił w przychodni awanturę.

Podobne praktyki są stosowane również w szpitalach. - mówi pediatra pracujący na oddziale dziecięcym w jednym ze szpitali specjalistycznych. W wewnętrznej dokumentacji znajdują się opisy, jaki jest kontakt z pacjentem. - wskazuje pediatra. Zaraz jednak dodaje, że taka wiedza zdecydowanie ułatwia pracę. I zaznacza, że nie informuje o tym pacjentów.

Co na to przedstawiciel Naczelnej Izby Lekarskiej Maciej Hamankiewicz? Jego zdaniem ocena stanu psychicznego pacjenta jest jednym z elementów badania lekarskiego. - przekonuje. - dodaje Hamankiewicz.

Prawnicy nie mają takiej pewności. Informacje dotyczące charakteru pacjenta, zbierane w celu ułatwienia kontaktu z nim, nie mieszczą się w granicach danych medycznych, które szpital może przetwarzać zgodnie z prawem - twierdzi Izabela Kowalczuk, radca prawny z kancelarii Bird & Bird. Jej zdaniem w kontekście zbierania danych dotyczących charakteru pacjentów należy wziąć pod uwagę dwie podstawy prawne: pierwsza z nich to uzasadniony interes administratora danych (szpitala), a druga to zgoda pacjenta. - dodaje.

Ponadto niektóre z określeń mogą naruszać godność pacjenta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj