Dziennik Gazeta Prawana logo

Dopalacze znowu groźne

29 października 2013, 22:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
dopalacz dopalacze
dopalacz dopalacze/Shutterstock
Nawet kilka osób tygodniowo trafia do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim po zażyciu dopalaczy. Placówka walczy z problemem, ale na razie lekarze są bezradni.

Jednego dnia rodzice przywieźli 13-latkę z ostrowskiej szkoły, która tabletkę dostała w kinie od kolegi. Później do szpitala trafił 20-latek z Odolanowa. Dopalacze w Ostrowie Wielkopolskim są ciągle dostępne, choć oficjalnych punktów sprzedaży nie ma. Tamtejszy sanepid prowadzi cztery sprawy, dotyczące sprzedaży takich środków. Szef ostrowskiego sanepidu Andrzej Bieliński mówi, że państwowy powiatowy inspektor sanitarny zakończył dwa postępowania w sprawie osób, rozprowadzających dopalacze. Na sprawców nałożono grzywny w wysokości 20 tysięcy złotych. Ciągle jednak powstają nowe punkty, gdzie można kupić te nielegalne substancje

W Ostrowie Wielkopolskim każdego miesiąca do szpitala trafiają młode osoby zatrute dopalaczami. Terapia jest trudna, gdyż lekarze nie wiedzą, jaki skład mają te substancje i mogą leczyć tylko objawowo. Po ich zażyciu mogą wystąpić zaburzenia świadomości, bóle głowy i nadmierne pobudzenie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj