Nie zgadzamy się na to w jaki sposób często jesteśmy przedstawiani w mediach, przez co wzmacniane są stereotypy na temat osób z problemami. Nie zgadzamy się, aby o chorobie psychicznej mówiono tylko w kontekście tragedii i sensacji. Ze smutkiem obserwujemy, że w mediach reprezentujących różne poglądy i strony polityczne, ludzie chorzy psychicznie są przedstawiani na ogół jako jednostki niebezpieczne, niedostosowane społecznie, będące po prostu zagrożeniem dla reszty społeczeństwa - czytamy w liście.

Reklama

Jego sygnatariusze przekonują, że osoby z doświadczeniem choroby psychicznej nie są jedynie odbiorcami pomocy, ale potrafią też dużo dać z siebie.

Jak wiele osób mamy pasje, talenty i marzenia. Wielu z nas maluje, fotografuje, pisze wiersze i artykuły do tworzonych przez nas gazet. Jak każdy chodzimy na zakupy, dbamy o nasze domy i bliskich, nawiązujemy przyjaźnie i opiekujemy się zwierzętami - przekonują.

Obalają też największy mit związany ze schizofrenią. Schizofrenia nie prowadzi do szpitala psychiatrycznego. Owszem, bywamy w szpitalach w okresach pogorszenia choroby, to jednak trwa krótko, tj. od 3 do 6 tygodni. Takie „przerwy w życiu” zdarzają nam się raz na: 7 lat (Ula), 10 lat (Gosia), 5 lat (Jola), 3 lata (Kuba), 20 lat (Karol) - wymieniają sygnatariusze listu.

Pod listem podpisała się m.in. 53 letnia Ula, która przez 24 lata pracowała w biurze jako sekretarka, czy 30-letnia Karolina, która pisze o sobie tak: Od 15 lat korzystam z pomocy specjalistów, ponieważ mam problemy emocjonalne. Choroba przysparza mi cierpienia, ale jest niewidoczna. Nikomu nie zagrażam, mam łagodny charakter, nigdy na nikogo nie podniosłam ręki, ja nawet nie podnoszę głosu.

Reklama

Pragniemy budować szczere, otwarte relacje. Przecież potrafimy. Tylko dajcie nam szansę. Zamiast odrzucać od razu – spróbujcie nas poznać. Wszyscy ludzie potrzebują tego samego. Tak jak Wy pragniemy kochać i czuć, że jesteśmy kochani - apelują w Dniu Zdrowia Psychicznego, dodając że chcą być równie ważni jak inni – być pełnoprawnymi członkami społeczeństwa.