Dziennik Gazeta Prawana logo

Zabrakło 350 mln zł na leczenie dzieci

3 czerwca 2013, 07:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szpital
Zabrakło 350 mln zł na leczenie dzieci/Shutterstock
Elektroniczna Weryfikacja Uprawnień Świadczeniobiorców ujawniła dużą liczbę osób nieobjętych ubezpieczeniem.

Niedobra informacja dla pacjentów, placówek zdrowia i samorządów: roczny budżet przeznaczony na leczenie najbiedniejszych został przekroczony już po czterech miesiącach. Ujawnił to system e-weryfikacji uprawnień do ubezpieczenia zdrowotnego eWUŚ.

Planowo na leczenie osób, których terapia jest opłacana z pieniędzy budżetowych, zarezerwowano na cały rok 197,9 mln zł. Z wyliczeń Narodowego Funduszu Zdrowia wynika jednak, że już w końcu kwietnia kwota ta wyniosła aż 551,9 mln zł. Jak się dowiedzieliśmy, zwiększyła się przede wszystkim liczba świadczeń dziecięcych nieobjętych ubezpieczeniem. Jest ich znacznie więcej, niż przewidywano.

W grupie osób, które mają zapewniony dostęp do służby zdrowia z pieniędzy budżetowych, oprócz dzieci do 18. roku życia znajdują się również kobiety w ciąży i osoby korzystające z pomocy społecznej. Państwo gwarantuje im wszystkie świadczenia, tyle że pieniądze za ich leczenie nie pochodzą ze składki zdrowotnej, ale z budżetu. Z tej samej puli opłacane jest również leczenie, ale już tylko w okrojonym zakresie, m.in. osobom uzależnionym od alkoholu, narkotyków, chorym psychicznie i zakaźnie.

– mówi Andrzej Troszyński, rzecznik NFZ.

Jednak dopóki nie było weryfikacji elektronicznej, nie było do końca jasne, jakie świadczenia z jakiej puli powinny być opłacane. Obecnie eWUŚ jak na dłoni pokazuje określony tytuł ubezpieczenia danego pacjenta. I dzięki pierwszym analizom okazało się, że radykalnie zwiększyła się liczba wizyt u lekarza dzieci, które nie są ubezpieczone.

Paradoks polega na tym, że fizycznie ta liczba się nie zmieniła, tylko, jak tłumaczy jeden z urzędników NFZ, do tej pory często za ich leczenie z rozpędu czy przyzwyczajenia płacono ze składki zdrowotnej. Nikt dokładnie nie sprawdzał, czy przypadkiem nie powinien za nie zapłacić właśnie budżet. Dodatkowo część dzieci nie jest ubezpieczona tylko dlatego, że ich rodzice zapomnieli poinformować o tej potrzebie pracodawcę. Opłaty za ich leczenie automatycznie musi pokrywać państwo.

Pracownicy przychodni potwierdzają, że dosyć często się zdarza, że przy PESEL-u dziecka wprowadzonym do systemu eWUŚ pojawia się czerwone światło.– mówi pracownik przychodni pediatrycznej w Darłowie.

NFZ się domaga, by budżet uzupełnił powstałe braki finansowe. Ale jeszcze nie zapadła decyzja, w jaki sposób sprawa zostanie rozwiązana. Resort zdrowia potwierdza jedynie, że otrzymał informacje z funduszu, z których wynika wzrost liczby osób nieobjętych obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.

– mówi Krzysztof Bąk, rzecznik Ministerstwa Zdrowia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj