Liczba porodów wśród nastolatek w Stanach Zjednoczonych spadła do poziomu najniższego od prawie 70 lat, ale nadal jest znacznie wyższa niż w innych uprzemysłowionych krajach - wynika z raportu rządowego Centrum Profilaktyki i Walki z Chorobami (CDC).

W 2010 roku na 1000 kobiet w wieku 15-19 przypadło statystycznie 34,4 urodzeń. W porównaniu z wcześniejszym rokiem wskaźnik ten spadł o 9 proc. - do poziomu nienotowanego od 1946 roku, kiedy to zaczęto gromadzić dane na temat zachowań seksualnych młodzieży w USA. Najwięcej porodów wśród nastoletnich matek odnotowano w 1991 roku - na 1000 kobiet w omawianym przedziale wiekowym przypadło średnio 61,8 urodzeń. Od tego czasu wskaźnik ten spadł o 44 proc.

Autorzy raportu twierdzą, że spadek ma związek z działaniami prewencyjnymi. Zwracają uwagę, że najnowsze sondaże mówią o częstszym używaniu środków antykoncepcyjnych przez nastolatki. W przypadku nastolatek pod uwagę bierzemy wiele czynników. Sytuacja ekonomiczna spowodowała ogólny spadek liczby urodzeń dzieci - zwrócił uwagę jeden z autorów raportu CDC, Brody Hamilton.

Największy odsetek nastoletnich matek odnotowywany jest w tych amerykańskich stanach, w których wyraźny jest problem ubóstwa. W położonym na biednym Południu stanie Missisipi na 1000 dziewcząt między 15. a 19. rokiem życia przypada 64,4 porodów. W stanie New Hampshire na Wschodnim Wybrzeżu wskaźnik ten wynosi 16,4.

Doszliśmy do wniosku, że kobiety z niższym statusem społeczno-ekonomicznym częściej rodziły dzieci jako nastolatki niż te, które mieszkały na terenach mniej dotkniętych problemem nierówności społecznej - ocenili autorzy raportu na temat nastoletnich matek w USA. Podkreślono, że nie bez znaczenia jest grupa etniczna, z której wywodzi się matka. Wskaźnik urodzeń przez nastolatki jest najwyższy wśród Latynosek i czarnoskórych, a najniższy wśród Azjatek.