Nie ma lepszej inwestycji w przyszłość dziecka niż odpowiedni sposób żywienia w pierwszych tygodniach jego życia. Uczeni z Uniwersytetów Essex i Oxford wykazali, że uczniowie z wysokim IQ jako niemowlęta byli karmieni na żądanie.

Reklama

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>

Zalecenia karmienia niemowląt zmieniają się raz na jakiś czas. Obecnie panuje pogląd, że niemowlę powinno być karmione na żądanie, nawet nocą. To dość kłopotliwe dla wielu świeżo upieczonych mam, więc większość z nich szybko stara się uregulować żywienie dziecka według zegarka. Niepotrzebnie. Wystarczy bowiem przez cztery tygodnie życia dziecka karmić je wtedy, gdy jest głodne, a odwdzięczy się lepszym rozwojem.

Najnowsze badanie wykazało, że 8-letnie dzieci, które jako noworodki były karmione na żądanie, mają IQ wyższe o pięć punktów oraz lepiej radzą sobie w szkole niż koledzy karmieni według sztywnego schematu. Poza tym dzieci, które jadły, gdy chciały, lepiej wypadały na państwowych egzaminach w wieku 5, 7, 11 i 14 lat – donosi „Daily Mail”, powołujący się na publikację w „European Journal of Public Health".

Co istotne, badanie nie wykazało różnic między karmieniem naturalnym i sztucznym. Chodziło jedynie o to, według jakiego rytmu się odbywało.

Czytaj także: Dlaczego kobiety nie chcą karmić piersią? Wiemy >>>

Uczeni, aby dojść do tych wniosków, podzielili matki na trzy grupy – karmiące zgodnie z harmonogramem (np. co cztery godziny), próbujące karmić według godzin, ale bez powodzenia oraz karmiące na żądanie. Brane były pod uwagę wyłącznie pierwsze cztery tygodnie życia dziecka. Badanie objęło ponad 10 tysięcy dzieci urodzonych w Wielkiej Brytanii, w Bristolu na początku lat 90. XX wieku

Prowadzący badania zaobserwowali również, że matki karmiące noworodki na godziny były bardziej wyspane, radosne i zadowolone z macierzyństwa w porównaniu z mamami karmiącymi na żądanie. Były również młodsze, gorzej wykształcone i sytuowane niż kobiety karmiące dzieci, kiedy są głodne.