Uprawienie jogi korzystnie wpływa nie tylko na zdrowie, ale też na kontakty seksualne zarówno mężczyzn, jak i kobiet - zapewnia William J. Broad, amerykański dziennikarz naukowy. Joga zwiększa poziom testosteronu, męskiego hormonu płciowego, który występuje także u kobiet.

Reklama

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>

Broad, wieloletni dziennikarz naukowy "New York Times", wydał właśnie książkę "The Science of Yoga: The Risks and the Rewards", w której twierdzi, że w Indiach ustalono, iż joga podnosi popęd seksualny i poprawia odczuwanie satysfakcji z seksu, jak też zwiększa bliskość między partnerami.

Badacze Rutgers University (USA) skanowaniem mózgu wykazali, że niektóre osoby uprawiające jogę potrafią mentalnie osiągnąć stan ekstazy. W tym czasie wzrasta u nich ciśnienie tętnicze krwi, większe jest tempo bicie serca i spada odczuwanie bólu, podobnie jak podczas odczuwania orgazmu.

O tym, że joga zwiększa radość z seksu przekonywał już B. K. S. Iyengar w książce "Light on Yoga", która ukazała się w 1965 roku. Od tego czasu coraz więcej jest dowodów, że zwiększa ona wrażliwość na dotyk i bodźce seksualne oraz sprawia, że szczytowanie jest bardziej intensywne - pisze Broad.

W Rosji i Indiach wykazano, że joga zwiększa poziom testosteronu, męskiego hormonu płciowego, który mniejszych ilościach występuje także u kobiet. Czescy badacze przy użyciu EEG dowiedli zaś, że podczas niektórych ćwiczeń jogi mózg wykazuje podobną aktywność jak u osób zakochanych.

Z kolei specjaliści University of British Columbia (Kanada) odkryli, że podczas ćwiczeń oddechowych zwiększa się ukrwienie narządów płciowych (zwiększających wrażliwość na dotyk). Wykazali oni, że takie ćwiczenia wywierają korzystny wpływ nawet u osób z obniżonym libido.