Troga - to połączenie klasycznej jogi z treningiem TRX, w którym wykorzystuje się masę ciała i grawitację, aby stworzyć opór podczas ćwiczeń. Wykonuje się go w zawieszeniu przy użyciu lin i pasów. TRX poprawia równowagę mięśni, stabilność stawów, dając mobilność i wzmacniając mięśnie brzucha. Poprawia również postawę i zapobiega obrażeniom, a w połączeniu w jogą pozwala także na najbardziej efektywne rozciągnięcie mięśni ciała.

Reklama

Troga, nowa forma jogi, została opracowana przez Australijczyków, Bena Lucasa byłego zawodnika australijskiej drużyny rugby Cronulla Sharks i trenera TRX z 13-letnim doświadczeniem oraz instruktorkę jogi, Kate Kendall.

- Sprawdzamy filozofię jogi w treningu sportowym. Bycie obecnym, oddychanie i połączenie atletycznego myślenia z wyciszającą jogą - o to właśnie chodzi - mówi Kendall.

Używanie lin i pasów przy ćwiczeniach jogi pomaga w wykonywaniu trudniejszych ćwiczeń i utrzymaniu równowagi w bardziej zaawansowanych pozycjach. Mimo, że ciało zostaje po części odciążone, to ćwiczenia nie tracą na intensywności.

- Opracowaliśmy zrównoważony system ćwiczeń, tak, aby wszyscy mogli wykonywać je razem, zarówno zaawansowani uczestnicy jak i początkujący. Zarówno dla jednych jak i drugich będzie to wymagający trening, przy którym bardzo mocno pracują mięśnie brzucha. Zmniejszone jest natomiast obciążenie stawów. Dzięki linom i pasom, trogę mogą praktykować osoby po urazach - przekonuje Lucas. - Przy tym to naprawdę kawał porządnego treningu i ciężka praca - dodaje.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>