10 proc., spośród 1,9 tys. medyków uczestniczących w sondażu, stwierdziło nawet, że powiedzieli swym pacjentom coś, co w ogóle nie było prawdą. Aż 55 proc. lekarzy o stanie zdrowia pacjentów mówiło lepiej, niż wynikało to z ich badań.

Reklama

Czytaj także: "Zlustrowali" lekarzy. Oto cała prawda o ich zarobkach >>>

Lekarze niechętnie informują też o błędach medycznych, a co trzeci ankietowany nie widzi jakiekolwiek potrzeby, żeby o tym informować. 40 proc. badanych uznało, że pacjenci nie muszą również wiedzieć, jakie są ich powiązania z firmami farmaceutycznymi lub producentami sprzętu medycznego.

Główna autorka badań prof. Lisa Iezzoni, przyznała, że jest zszokowana wynikami raportu, ale stara się wytłumaczyć zachowanie lekarzy.

Tymczasem pacjenci wolą usłyszeć prawdę niż być oszukiwani. Gdy są w pełni informowani o stanie swego zdrowia, lepiej mogą się przygotować do tego, co niechybnie ich czeka.

Lekarze nie powinni aż tak bardzo obawiać się też ujawnienia popełnionego błędu. Gdy pacjenci zostaną o tym powiadomieni, częściej wykazują zrozumienie i nie zamierzają wcale oddać sprawy do sądu.

Lekarze muszą nauczyć się rozmawiać z chorymi, szczególnie wtedy, gdy mają do zakomunikowania złe wiadomości - podkreśla prof. Iezzoni.

Zdrowie Dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>