Za zastosowaniem grzybków psylocybinowych w leczeniu depresji opowiada się profesor David Nutt, do niedawna doradca brytyjskiego rządu w sprawach leków. Podkreśla on, że ponad 50 lat badań z udziałem zdrowych ochotników wykazało terapeutyczne właściwości grzybów i szkoda z tego doświadczenia nie skorzystać. Dlatego nawołuje do kolejnych badań prowadzących do legalizacji magicznych grzybków jako leku na zaburzenia psychiczne - czytamy w "The Independent".

Reklama

Zdrowie Dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>

Czym tak naprawdę są grzybki psylocybinowe, zwane również magicznymi? Zawierają aktywny chemicznie składnik - psylocybinę, czyli psychodeliczny alkaloid. Psylocybina w wielu krajach uznawana jest za zakazany środek odurzający i szczególnie groźny dla osób z grupy ryzyka występowania psychoz. Są jednak udokumentowane badania wykazujące pozytywny wpływ psylocybiny na pacjentów ze stanami lękowymi czy depresją.

Wyniki pierwszych badań nad psylocybiną były opublikowane w "Proceedings of the National Academy of Sciences". Brało w nich udział 30 osób, którym dożylnie podawano środek halucynogenny oraz skanowano mózg za pomocą rezonansu magnetycznego. Okazało się, że "lek" spowodował spadek aktywności w tych obszarach mózgu, które były związane z nadpobudliwością u osób z depresją.



Natomiast w kolejnym badaniu, którego wyniki ukażą się w najbliższych dniach w "British Journal of Psychiatry", wzięło udział 10 pacjentów z depresją. Ten eksperyment pokazał, że grzybki psylocybinowe wyraźnie poprawiły nastrój chorych - czuli się oni szczęśliwi oraz mieli same pozytywne wspomnienia.

Pierwsze badanie kliniczne nad właściwościami magicznych grzybków ma wystartować jeszcze pod koniec tego roku. Profesor Nutt wraz z naukowcami z Imperial College w Londynie zamierza przeprowadzić je z udziałem chorych na depresję, ale jeszcze nie poddawanych leczeniu antydepresantami ani terapii behawioralnej. Psylocybina ma być również podawana pacjentom podczas sesji psychoterapii wywołującej pozytywne wspomnienia.

Ten lek ma tak fundamentalny wpływ na mózg, że powinniśmy postarać się zrozumieć, dlaczego - powiedział Nutt. Natomiast profesor Nick Craddock z Cardiff University zwraca uwagę na fakt, że trzeba będzie wielu działań, by przekonać psychiatrów, że psylocybina jest bezpieczna, skuteczna i możliwa do zaakceptowania w leczeniu.