Nie szukaj dziury w całym. Jeśli po udanym seksie twój partner po prostu zasypia, nie myśl, że już cię nie kocha. Psychologowie z University of Michigan dowiedli, że panowie takim "słodkim snem" pokazują zadowolenie nie tylko z seksu, ale również ze związku.

Reklama

Skąd to przekonanie uczonych? Otóż do badania zaprosili aż 456 heteroseksualnych par. Wolontariusze wypełniali specjalne kwestionariusze na temat siły relacji i stopnia zaangażowania w związek, jak również opisywali, który partner po seksie zasypia jako pierwszy. Okazało się, że największym stopieniem więzi, najlepszą komunikacją i najsilniejszą miłością mogły pochwalić się te pary, w których mężczyzna po łóżkowych igraszkach od razu zasypiał.

Czytaj także: Punkt G jednak nie istnieje? Naukowcy bezradni >>>

Uczeni zwracają uwagę na fakt, że panowie, którzy są zaspokojeni seksualnie i zadowoleni z relacji z partnerką, zasypią i nie szukają innych kobiet na boku, co buduje stabilny związek - czytamy w "Daily Mail", powołującym się na publikację w "Journal of Social, Evolutionary and Cultural Psychology".

Zdrowie Dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>

Reklama