Zdaniem cytowanego przez RTL chemika i toksykologa Baysilon, szeroko stosowany w przemyśle petrochemicznym i gumowym, kauczuk silikonowy - Silopren oraz stosowany do wytwarzania silikonowych form Rhodrorsil przyczyniły się do częstego pękania implantów. Substancje te nie zostały zatwierdzone do stosowania w implantach i nie przeprowadzono z nimi wcześniej badań klinicznych.

Reklama

Zamknięta w roku 2001 firma PIP (Poly Implant Prothese) z Marsylii wytwarzała implanty z silikonu o niskiej jakości przeznaczonego do produkcji materaców, a nie wielokrotnie droższego specjalnego silikonu do celów medycznych. Francuskie instytucje odnotowały 1143 przypadki pęknięcia implantu i 495 reakcji zapalnych oraz 20 przypadków nowotworów (nie ma pewności, że miały one coś wspólnego z implantami). 30 tysiącom Francuzek doradzono usuniecie implantów. W sumie wszczepiono ich od 300 do 400 tysięcy, głównie w Ameryce Łacińskiej oraz Europie.

Zdrowie Dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>

Zdaniem prawnika firmy PIP wykryty w implantach Baysilone to produkt wysoko oczyszczony do celów spożywczych, stosowany na przykład przy produkcji szminek (dodaje się go do kosmetyków w celu poprawy ich wodoodporności i trwałości). Jeszcze w tym tygodniu wyjaśnień ma udzielić Jean-Claude Mas, założyciel firmy PIP.