Dziennik Gazeta Prawana logo

Zadłużone szpitale stoją pod ścianą

2 listopada 2011, 07:15
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zadłużone szpitale stoją pod ścianą
Shutterstock
Zaledwie 72 samorządy w ciągu trzech lat skorzystały z rządowej pomocy w spłacie części zadłużenia szpitali. W przyszłym roku takiej pomocy finansowej już nie będzie, za to problem zadłużających się szpitali zostanie.

Nad szpitalami wisi topór w postaci nowego prawa: jeżeli samorządy nie spłacą ich strat za 2012 r., będą musiały obowiązkowo przekształcić je w spółki albo zlikwidować. Tak wynika z ustawy o działalności leczniczej. Jeżeli zdecydują się na przekształcenie, to rząd pomoże im spłacić zobowiązania ZOZ-ów np. wobec ZUS czy fiskusa – na ten cel jest przygotowane 1,4 mld zł. Ale już roszczenia innych wierzycieli samorządy będą musiały pokryć z własnej kieszeni.

W najgorszej sytuacji znajdą się powiaty, gminy, urzędy marszałkowskie i miasta, które nie skorzystały z planu B. Jego założeniem było dobrowolne przekształcanie szpitali w spółki połączone z ich oddłużaniem. Główną przeszkodą okazało się to, że rządowe pieniądze pokrywały tylko zadłużenie wynikające z zobowiązań publicznoprawnych. Resztę musiał pokryć samorząd, co często przekraczało jego możliwości. Tak było na przykład w przypadku warszawskiego Szpitala Bródnowskiego w Warszawie. Okazało się, że samorząd nie jest w stanie przejąć wielomilionowego zadłużenia placówki, w tym pożyczek zaciągniętych w bankach.

Niektóre przekształcenia zostały zablokowane przez związki zawodowe. – Bały się one, że część pracowników straci pracę – mówi Wojciech Misiński, ekspert rynku zdrowia z Centrum im. Adama Smitha. Samorządy odstraszała także biurokracja. – Każdy najmniejszy dokument był poddawany przez NFZ drobiazgowej analizie. Trwało to ponad pół roku – mówi Anna Służewska, naczelnik wydziału zdrowia w powiecie lipnowskim. Jemu się jednak udało. Powiat dostał od państwa ponad 30 mln zł. – Teraz szpital działa całkiem dobrze. Wcześniej co roku spłacał odsetki od długu. Pozbawiony tego balastu bilansuje koszty – mówi starosta Krzysztof Daranowski.

Jednak nadal połowa spośród 585 szpitali, które działają jako SPZOZ, generuje starty. Tymczasem – jak wynika z sondy „DGP”, którą przeprowadziliśmy w 16 urzędach marszałkowskich – większość jeszcze nie zaczęła się zastanawiać, jakie podejmie kroki.

W woj. kujawsko-pomorskim żaden z dziewięciu szpitali, których organem założycielskim jest samorząd województwa, nie jest przygotowywany do przekształceń, mimo że siedem z nim już w połowie roku notowało ujemny wynik finansowy. Tamtejszy urząd marszałkowski robi dobrą minę do złej gry. – Dyrektorzy jednostek oraz samorząd województwa nieustannie pracują nad poprawą wyników finansowych – mówi Piotr Kryna z departamentu zdrowia urzędu wojewódzkiego.

Podobnie jest w woj. opolskim. Tam osiem spośród 13 wojewódzkich jednostek ochrony zdrowia przynosi straty. – Do tej pory nie zostały podjęte żadne decyzje w sprawie likwidacji bądź przekształcenia podległych nam placówek w spółki kapitałowe – twierdzi Violetta Łuszczewska z gabinetu marszałka województwa.

Podobne zdanie przewija się jak mantra. – Na razie nie ma jeszcze decyzji podmiotu tworzącego w sprawie planowanych działań likwidacyjnych i przekształceniowych – usłyszeliśmy w Łódzkim Urzędzie Marszałkowskim, gdzie na minusie jest aż siedem z 13 placówek.

Wszyscy tłumaczą się tak samo – decydujący będzie 2012 r. Jednak trudno będzie w parę miesięcy poprawić wyniki szpitali, które od wielu lat notują straty. W efekcie może dojść do sytuacji, w których jedyną opcją będzie likwidacja placówek. Bo, jak mówi Marek Wójcik ze Związku Powiatów Polskich, żaden powiat nie będzie pokrywał długów szpitali, które nie rokują poprawy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj