Osoby po 50-tce, a także te starsze po 60-tce nie powinny też rezygnować z życia zawodowego - radzi profesor. Dodaje, że praca ma duże znaczenie dla ich zdrowia psychicznego i poczucia własnej wartości.

Reklama

Minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz mówi IAR, że coraz więcej osób z grupy 50+ nie rezygnuje z pracy, ale to wciąż za mało. Wyjaśnia, że kiedy rząd wprowadzał program aktywizujący osoby 50+ w 2008 roku, wskaźnik zatrudnienia w tej grupie wynosił 31 procent. Teraz jest to 38 procent. Minister zaznaczył, że zmieniająca się sytuacja demograficzna, spowodowana starzeniem się społeczeństwa sprawi, że pracownik dojrzały będzie bardziej atrakcyjny i pracodawca będzie musiał częściej po niego sięgać.

Minister Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że w związku ze stopniowym wydłużaniem wieku emerytalnego do 67 roku życia rząd przygotowuje modyfikację programu 50+. Chodzi o to, by wzmocnić sytuację osób dojrzałych na rynku pracy. Według ministra, taka modyfikacja powinna zostać przyjęta jeszcze w tym roku.