Wystarczyło do diagnostyki użyć tomografu komputerowego i odpowiednio przeanalizować wyniki. Naukowcy z Rush University Medical Center przebadali grupę osób, które skarżyły się na problemy z pamięcią bądź miały już pierwsze objawy alzheimera. Następnie regularnie sprawdzali stan ich zdrowia.

Reklama

Trwającymi 11 lat badaniami objęto w sumie 55 uczestników bez jakichkolwiek objawów otępienia. Przez ten czas u 15 z nich rozwinęła się choroba.

Okazało się, że pacjenci, którzy mieli zmniejszone obszary mózgu związane z demencją, byli o wiele bardziej narażeni na rozwój tej choroby niż ci, których mózgi miały prawidłową objętość. Nawet, jeśli w czasie badań nie skarżyli się na żadne dolegliwości – dowodzą naukowcy na łamach pisma „Neurology”.

Amerykańscy badacze wskazują, że do profilaktyki zagrożeń alzheimerem nie stosuje się tomografii komputerowej. Teraz będzie można z powodzeniem ją wykorzystać.

Na demencję nie wynaleziono jeszcze skutecznego lekarstwa. Jednak przy użyciu różnych medykamentów lekarze są w stanie podnieść komfort życia pacjentów. Ważne jednak, by jak najwcześniej wykryć postępującą chorobę.