Dziennik Gazeta Prawana logo

Lekarz radzi: z okazji walentynek warto pomyśleć o "cichym zabójcy" naszego serca

13 lutego 2024, 18:03
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Serce
Lekarz radzi: z okazji walentynek warto pomyśleć o "cichym zabójcy" naszego serca/ShutterStock
Lekarz rodzinny ma ważną radę z okazji walentynek - pomyśl o swoim sercu. Możesz dzięki temu uniknąć "cichego zabójcy", schorzenia, które powoduje każdego roku miliony zgonów na całym świecie.

Z okazji walentynek pomyśl o swoim sercu

Walentynki, czyli święto zakochanych może sprawić, że serca niektórych biją szybciej. Jednak lekarze zwracają uwagę na inną rzecz. Niech ten dzień będzie okazją, aby sprawdzić, czy z naszym sercem wszystko jest w porządku. Nieprzypadkowo. Schorzenia sercowo-naczyniowe są najczęstszą przyczyną zgonów, a w wielu przypadkach te dolegliwości rozwijają się przez długi czas bez wyraźnych objawów.

Dr Raj Bethapudi, brytyjski lekarz rodzinny i specjalista ds. chorób układu krążenia, przypomina, aby zwracać uwagę na "cichego zabójcę" dla naszego serca. Pod tym określeniem kryje się nadciśnienie, które dotyczy bardzo dużej części społeczeństwa i może doprowadzić do śmiertelnie niebezpiecznego zawału serca czy udaru mózgu.

 - Może pomyślisz trochę inaczej o walentynkach i obdarzysz swoje serce miłością. Wysokie ciśnienie krwi powoduje, że serce pracuje znacznie ciężej przy pompowaniu krwi, co może być niebezpieczne. Jest nazywane "cichym zabójcą", ponieważ zwykle nie daje żadnych objawów i ludzie na ogół żyją "normalnie", aż do wystąpienia udaru lub zawału serca. Ale jest też dobra wiadomość. Tę dolegliwość można wyleczyć - mówi dr Bethapudi.

 - Regularne badania mogą sprawić, że wszelkie problemy zostaną wcześnie wykryte i możesz dostać odpowiednie wsparcie. Niezależnie od tego, czy planujesz romantyczny wieczór, czy nie, pamiętaj, aby obdarzyć swoje serce miłością i troską – to może uratować ci życie. To naprawdę ważne jest, aby sprawdzać ciśnienie krwi i wiedzieć się, co oznaczają te liczby - podkreśla lekarz.

Badaj ciśnienie krwi

Wysokie ciśnienie krwi, zwane także hipertensją, może prowadzić do zawału serca lub udaru mózgu, niszczy nie tylko serce i mózg, ale także nerki i oczy. Szacuje się, że w Polsce z tym schorzeniem zmaga się nawet 10 mln osób. 

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) w ubiegłym roku opublikowała pierwszy w historii raport na temat "niszczycielskiego globalnego wpływu wysokiego ciśnienia krwi", a także zalecenia dotyczące walki z tą chorobą.

Z raportu wynika, że nadciśnienie dotyczy nawet jednej trzeciej populacji na całym świecie (w Polsce ta skala jest podobna). Połowa chorych nawet nie ma świadomości swojej choroby, a ​​cztery ma pięć osób (czyli 80 proc.) z nadciśnieniem tętniczym nie jest odpowiednio leczonych. WHO podkreśla, że jeżeli państwom uda się zwiększyć zasięg i skuteczność leczenia, to w latach 2023–2050 będzie można zapobiec 76 mln zgonów.

Najlepszym sposobem, aby odpowiednio wcześnie wykryć nadciśnienie, są rutynowe badania. Polskie Towarzystwo Nadciśnienia Tętniczego zaleca, aby rutynowe pomiary ciśnienia tętniczego wykonywać przynajmniej raz w roku, niezależnie od wieku i stanu zdrowia. W przypadku pojawiających się dolegliwości nawet częściej, powinniśmy to robić także podczas każdej wizyty u lekarza. 

Warto też pomyśleć o profilaktyce wczesnej, czyli takiej, która ma na celu zminimalizowanie ryzyka wystąpienia nadciśnienia. W dużej mierze zależne jest od naszego stylu życia. Czynnikami ryzyka są nieodpowiednia dieta, brak ruchu, otyłość, palenie papierosów i nadużywanie alkoholu. Więc aby odsunąć widmo "cichego zabójcy" powinniśmy wprowadzić zdrowszą dietę (z ograniczeniem soli i tłuszczy, bogatą w warzywa, owoce i ryby), ruszać się regularnie, ograniczyć alkohol i rzucić papierosy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Adrian Dąbek
Adrian Dąbek

W mediach od początku wieku. Pisał na różne tematy (od sportu po film), ale od kilku lat zajmuje się tym najważniejszym, czyli zdrowiem. Lubi wszelkie liczby, pracować na podstawie weryfikowalnych danych, zwłaszcza dotyczących zjawisk chorobowych. W dziennik.pl od września 2023 roku. Zdobywca III (za rok 2021) i IV (za rok 2022) nagrody w konkursie "Dziennikarz Medyczny Roku" w kategorii Internet. Prywatnie lubi rzeczy na literę k – koty (ma cztery), kuchnię, kino, książki i kawę.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraChoruje nawet co trzeci dorosły. Ten cichy zabójca serca może nie dawać żadnych objawów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj