Konsultant krajowy w dziedzinie hematologii prof. Wiesław W. Jędrzejczak powiedział, że morfologię krwi obwodowej należy włączyć do badań okresowych wykonywanych w ramach medycyny pracy. - – podkreślił.
- – powiedział krajowy konsultant w dziedzinie medycyny pracy lek. Paweł Wdówik. Dodał, że na razie jedynie niektóre firmy dobrowolnie włączają do pakietu medycznego morfologię, żeby zwiększyć swą konkurencję na rynku pracy.
Zdaniem prof. Jędrzejczaka, każda osoba nawet prywatnie powinna przynajmniej raz w roku wykonać morfologię krwi, jak również badanie moczu i OB (tzw. odczyn Biernackiego oceniający szybkość opadania elementów morfologicznych krwi obwodowej – PAP). - – dodał.
– przekonywał prof. Jędrzejczak.
Z sondażu instytutu badawczego ARC Rynek i Opinia przeprowadzonego w dniach 6-12 lutego 2018 r. na reprezentatywnej grupie 1000 Polaków wynika, że 83 proc. naszych rodaków zdaje sobie sprawę, że morfologię krwi należy wykonywać przynajmniej raz na 12 miesięcy. Jednocześnie aż 43 proc. badanych przyznało, że przeprowadza morfologię rzadziej niż to zleca im lekarz.
Wiedza przeciętnego Polaka o morfologii krwi obwodowej jest wciąż niewystarczająca. Jedynie 19 proc. ankietowanych wymieniło białaczkę, jako chorobę, którą badanie to pozwala wykryć. Jeszcze mniej, bo zaledwie 17 proc. badanych wymieniło jeszcze inne choroby nowotworowe ujawniane dzięki temu badaniu, a 5 proc. wskazało również na choroby krwi.
alarmował prof. Jędrzejczak. Specjalista, jako przykład podał przewlekłą białaczkę limfocytową. - – dodał.
Z danych przedstawionych podczas spotkania z dziennikarzami wynika, że w innych krajach Unii Europejskiej, np. w Szwecji, aż 40 proc. wszystkich białaczek wykrywa się tym prostym badaniem. W przypadku białaczki limfocytowej u 30 proc. chorych w chwili rozpoznania nie ma żadnych odczuwalnych objawów choroby, jedynym powodem zgłoszenia do lekarza jest limfocytoza, czyli zbyt duże zwiększenie we krwi liczby limfocytów.
Przewodniczący Sekcji Hematologii Molekularnej Polskiego Towarzystwa Genetyki Człowieka dr hab. n. med. Tomasz Sacha przytoczył przykład 50-letniej pacjentki z Małopolski, która konsultowała się z czterema lekarzami z powodu złego samopoczucia i żaden z nich nie zlecił morfologii krwi obwodowej. Kiedy sama zdecydowała się na sfinansowanie tego badania okazało się, że wskazujący na białaczkę poziom leukocytów zwiększył się do u niej do 700 tys., a nie powinien przekraczać 10 tys.
– zwróciła uwagę dyrektor Instytutu Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie prof. Ewa Lech-Marańda.
Zdaniem specjalistki, ostrą białaczkę szpikową mogą sygnalizować takie dolegliwości jak uczucie pełności w lewej części jamy brzusznej, chudnięcie, utrata apetytu, krwawienia z nosa i dziąseł oraz liczne siniaki na skórze (świadczące o zbyt małej liczbie płytek krwi).
Eksperci podkreślili, że na te niespecyficzne objawy powinny szczególnie zwrócić uwagę osoby starsze, ponieważ zmęczenie, osłabienie oraz częste infekcje zwykle tłumaczą oni starzeniem się, tymczasem mogą to być objawy poważnej choroby.
- powiedział członek zarządu Polskiego Towarzystwa Onkologii i Hematologii Dziecięcej prof. Wojciech Młynarski.
Specjalista zwrócił uwagę, że niedokrwistość z powodu niedoboru żelaza jest najczęstszą u dzieci dolegliwością, która może grozić obniżeniem zdolności poznawczych. Najczęstszą u dzieci chorobą hematoonkologiczną jest białaczka limfoblastyczna, która z kolei u dorosłych występuje rzadko.