Dziennik Gazeta Prawana logo

"Należy być czujnym, bo epidemie mogą powrócić". Przykładem odra w Europie

25 kwietnia 2017, 22:14
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Dziecko w maseczce na twarzy
Dziecko w maseczce na twarzy/Shutterstock
Dzięki szczepieniom obowiązkowym mamy wciąż wysoką wyszczepialność. To dobre rozwiązanie, nie wymyślono niczego lepszego i nie możemy z nich zrezygnować – powiedział minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.

Szef resortu zdrowia mówił o tym podczas konferencji zorganizowanej z okazji odbywającego się Europejskiego Tygodnia Szczepień 2017. Podkreślił, że odejście od obowiązkowych szczepień byłoby błędem. - - dodał.

Na konferencji poinformowano, że w zakresie szczepień obowiązkowych, refundowanych z budżetu państwa, w Polsce nadal utrzymuje się wysoka wyszczepialność przekraczająca 95 proc. Tak jest w przypadku odry, która znowu pojawiła się w kilkunastu krajach Europy, szczególnie w Rumunii, gdzie zanotowano ostatnio najwięcej zachorowań.

Tylko nieznaczna część rodziców (kilka promili) rezygnuje ze szczepienia swych dzieci. - – powiedziała zastępca Głównego Inspektora Sanitarnego Izabela Kucharska. Przykładem takiej dezinformacji jest to, że szczepionki trójskładnikowe przeciwko odrze, różyczce i śwince (MMR) zwiększają ryzyko autyzmu u dzieci, co było wielokrotnie dementowane.

Minister Radziwiłł przyznał, że zdarzają się działania niepożądane wywołane przez szczepienia, są one jednak marginalne, mimo masowej skali szczepień. -– dodał.

Dr Mark Muscat z Biura Regionalnego Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) dla Europy w Kopenhadze zapewniał, że poważne powikłanie z powodu zastosowania szczepionki zdarza się raz na 1 mln szczepień i jest wielokrotnie mniejsze niż np. ryzyko porażenia piorunem.

Dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia-PZH prof. Mirosław Wysocki ocenił, że trzeba poprawić w naszym kraju rejestrację niepożądanych odczynów poszczepiennych. - – dodał. Zwykle zdarza się to wtedy, kiedy spada liczba szczepień, czego przykładem jest odra w Europie.

Minister zdrowia zapewnił, że nasz kraj jest dobrze zabezpieczony w szczepionki. - – podkreślił. Dodał, że powrócono do finansowania szczepień z budżetu państwa. W 2017 r. przeznaczono na ten cel 300 mln zł.

Szef resortu zdrowia przypomniał, że w 2017 r. do obowiązkowego kalendarz szczepień wprowadzono od dawna oczekiwane szczepienia przeciwko pneumokokom. Obejmują one dzieci do drugiego roku życia, które urodziły się po 1 stycznia 2017.

– wyjaśniał Radziwiłł.

Z danych przedstawionych na konferencji wynika, że u dzieci do piątego roku życia pneumokoki są główną przyczyną zgonów, którym można zapobiec dzięki szczepieniom.

Krajowy konsultant w dziedzinie epidemiologii prof. Iwona Paradowska-Stankiewicz powiedziała, że w naszym kraju szczepienia przeciwko pneumokokom będą prowadzone przy użyciu szczepionki PCV10. - – dodała.

Prof. Paradowska-Stankiewicz przekonywała, że rodzice nie powinni się obawiać, że dzieci, szczególnie w pierwszym roku życia, są poddawane wielu szczepieniom. - – podkreśliła. Dodała, że o liczbie i rodzaju szczepień podczas jednej wizyty powinien decydować lekarz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj