Dziennik Gazeta Prawana logo

Śmiertelny kaszel atakuje dzieci i dorosłych. Krztusiec wrócił i znów jest groźny

19 stycznia 2017, 10:35
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Dziecko z inhalatorem
Dziecko z inhalatorem/Shutterstock
Niepokojąco rośnie liczba chorych na krztusiec. Powód to zbyt mała liczba szczepień i... same szczepionki.

W zeszłym roku na krztusiec zachorowało w Polsce 6,8 tys. osób, o prawie trzy czwarte więcej niż w 2015 r. – a tamten już należał do najgorszych od lat. Tylu przypadków nie było od lat 90., od kiedy publikowane są statystyki – wynika z danych Polskiego Zakładu Higieny.

Eksperci wymieniają kilka powodów rozprzestrzeniania się choroby, wcześniej znanej pod potoczną nazwą kokluszu. To przede wszystkim brak szczepień nastolatków, zmiana rodzaju szczepionek i kilkumiesięczne problemy z dostawami preparatów ochronnych. W 2016 r. Ministerstwo Zdrowia borykało się z problemem nieterminowych dostaw szczepionek, zarówno tych dla dzieci w wieku 6 i 12 lat, jak i DTPa dla dzieci w pierwszym i drugim roku życia. Powód? Koncerny farmaceutyczne nie były w stanie wywiązać się z dostaw – wiele wskazuje na to, że sprzedały preparaty za granicę. W efekcie dzieci nie zostały zaszczepione w terminie, co obniżyło poziom odporności.

Wyniki pogorszyło też przejście ze szczepionek komórkowych na łagodniejsze, zawierające mniejszą liczbę antygenów krztuścowych. – – wyjaśnia dr Paweł Grzesiowski, prezes Fundacji Instytut Profilaktyki Zakażeń.

Dziś szczepionkę bezkomórkową otrzymują wcześniaki, dzieci ze wskazaniami medycznymi i w wieku 6 i 12 lat. Całokomórkową podaje się tylko zdrowym małym dzieciom. Później jest stosowany słabszy bezkomórkowy preparat. Używa się go ze względu na mniejszą liczbę reakcji poszczepiennych – tłumaczy Ministerstwo Zdrowia. Skuteczność szczepionki bezkomórkowej wygasa jednak po 5–8 latach od ostatniej dawki. –– zauważa Jan Bondar z GIS.

Jak zauważa dr Paweł Grzesiowski, jako kraj ponosimy obecnie konsekwencje zwlekania z wprowadzeniem obowiązkowego szczepienia na krztusiec u 14-latków. Pojawiło się ono dopiero w 2016 r. Młodzież nie była w związku z tym zabezpieczona, a była narażona na bakterię. Stąd mamy wzrost liczby chorych. – – potwierdza Jan Bondar, rzecznik GIS.

Rozszerzenie grupy osób szczepionych powinno w przyszłości obniżyć liczbę przypadków, jednak jak przyznają lekarze, głównie u nastolatków. Wśród dorosłych jedynie pośrednio – przez wyhamowanie rozprzestrzeniania się bakterii. Dlatego, zdaniem niektórych ekspertów, nowym wyzwaniem, przed którym staje Polska, będzie konieczność powtarzania szczepienia u osób dorosłych. Szczególnie teraz, gdy choroba się rozprzestrzenia.

Zdaniem prof. Ewy Bernatowskiej z Pediatrycznego Zespołu Ekspertów ds. Programu Szczepień Ochronnych działającego przy ministrze zdrowia powinno się dawać pełniejszą ochronę również w starszym wieku. – – przyznaje lekarka. Jednak resort wybrał delikatniejszy preparat.

Dodatkowym problemem są mutacje pałeczki krztuśca, która zmienia się w ciągu ostatnich 20 lat. Szczepionki tracą skuteczność. Bakterie powodujące krztusiec zaczynają być odporne na szczepienia, bo zmieniają się białkowe elementy ich otoczki, dzięki którym uodporniony szczepionką organizm rozpoznaje i niszczy pałeczki krztuśca – dowiedli brytyjscy naukowcy w analizie badań opublikowanych w „International Journal of Infectious Diseases”.

Eksperci zwracają także uwagę na skutki coraz prężniejszej działalności ruchów antyszczepionkowych. Choć w Polsce nadal szczepi się ok. 97 proc. osób, to liczba unikających szczepień rośnie. W roku 2013 odmawiających podania preparatów uodporniających było 10,1 tys., rok później 15,4 tys., a w 2015 r. liczba ta wzrosła do 28,7 tys.

Z krztuścem walczy nie tylko Polska. Na całym świecie obserwuje się zachorowania u dzieci nieszczepionych, nie w pełni zaszczepionych oraz u młodzieży i u dorosłych. Problem jest widoczny np. w Czechach, gdzie zeszły rok również określono jako rekordowy (było 880 przypadków zachorowań na 10 mln mieszkańców). W poprzednich latach odnotowano zwyżki w Ameryce, Australii czy Wielkiej Brytanii (w 2012 r. liczba chorych wyniosła 10 tys.; poprzedni rekord zanotowany cztery lata wcześniej wynosił 900).

Ekspertów coraz bardziej niepokoi powrót choroby, w której bakteria atakuje drogi oddechowe, wywołując ostre napady kaszlu. U dzieci mogą się pojawić problemy z oddychaniem. W najgorszych przypadkach krztusiec może się okazać śmiertelny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj