Mianem hałasu określane są nieprzyjemne dźwięki powodujące drażliwość i zmęczenie. Mają one szkodliwy wpływ na cały organizm, a szczególnie na narząd słuchu. Na co dzień do naszych uszu docierają dźwięki z różnych źródeł. Jednak te najbardziej uciążliwe są wywołane przez hałas komunikacyjny, który jest wynikiem rozwoju urbanizacji i związanej z nią rosnącej ilości środków transportu. Często nasz słuch pogarsza się „na własne życzenie”. Zbyt głośna muzyka emitowana podczas koncertów z wielkich kolumn głośnikowych lub ze słuchawek, które zostały głęboko wetknięte w kanał słuchowy, może stanowić ogromne zagrożenie.

Wpływ hałasu na narząd słuchu

Jak wskazaliśmy docierające do nas każdego dnia dźwięki mają bardzo duży wpływ na narządu słuchu i mogą wywołać następujące zjawiska.

1. Adaptacja - przystosowanie się słuchu do długotrwałego działania hałasu, polegającego na zmianie wrażliwości receptorów słuchu. Po pewnym czasie działanie bodźca, który nie ulega zmianie wpływa na narząd słuchu zmniejszając wrażliwość na ten bodziec – dźwięk przestaje być słyszalny lub nam nie przeszkadza. Przykładowo większość z nas nie dostrzega hałasu komunikacyjnego lub po prostu przyzwyczaiła się do niego. Zjawisko adaptacji jest niebezpieczne dla naszego słuchu, ponieważ przyzwyczaja się on do dźwięków, których poziom jest szkodliwy (powyżej 70 dB). Motocykl, który jest źródłem hałasu komunikacyjnego emituje dźwięk oscylujący na poziomie 79 – 87 dB, a autobus lub tramwaj wytwarzają dźwięki dochodzące nawet do 95 dB.

Jeśli zastanawiałeś się w jaki sposób zbadać poziom hałasu w miejscu, w którym się znajdujesz możesz dokonać pomiaru za pomocą aplikacji „Ciesz się ciszą”, która jest dostępna bezpłatnie na urządzenia mobilne. Oprócz wyniku badania pojawi się komunikat informujący, czy Twój słuch jest bezpieczny.

2. Czasowe upośledzenie słuchu – spowodowane zmęczeniem słuchowym. Każdemu zdarzają się sytuacje, w których gorzej słyszy np. po wyjściu z koncertu, gdzie głośno emitowana muzyka dociera do uszu przez dłuższy czas, ale również podczas spaceru, gdy przestraszy nas klakson samochodu. Zmiany wracają do normy zazwyczaj po kilku minutach, ale w niektórych przypadkach może to trwać nawet kilka godzin.

3. Trwałe upośledzenie słuchu – mogą wywołać dźwięki o częstotliwości 4 kHz. Istnieją również dźwięki, które są niesłyszalne przez człowieka, a mimo to mogą być przyczyną upośledzenia słuchu lub szumów usznych. Zaliczamy do nich ultradźwięki o częstotliwości powyżej 16kHz oraz infradźwięki – poniżej 16 Hz.

Jak zadbać o narząd słuchu?

- Z punktu medycznego dbanie o słuch to przede wszystkim profilaktyka, czyli unikanie szkodliwych czynników m. in. głośnej muzyki, zwłaszcza słuchanej przez słuchawki. Niewskazane jest również stosowanie patyczków do uszu podczas toalety, które mogą prowadzić do zapalenia ucha oraz uciskać woskowinę, co często wpływa na pogorszenie się słuchu - mówi specjalista otolaryngolog Jacek Wałek. Jeżeli jesteśmy narażeni na pracę w hałasie lub często przebywamy w głośnym środowisku, to przynajmniej raz w roku powinniśmy odwiedzić poradnię laryngologiczną w celu zbadania słuchu – radzi specjalista. Bardzo ważne jest również stosowanie produktów, dzięki którym jesteśmy w stanie zapewnić sobie komfort ciszy np. podczas pracy na hali produkcyjnej powinniśmy nosić ochraniacze na uszy, które pracodawca ma obowiązek nam zapewnić.

W mieszkaniu natomiast możemy zastosować dobrej jakości materiały izolacyjne z wełen mineralnych ograniczające hałas dochodzący z zewnątrz. Pamiętajmy, że najmilsze dla naszego ucha są dźwięki o natężeniu nie przekraczającym 60 dB, czyli np. śpiew ptaków lub szum liści . Dlatego powinniśmy jak najczęściej wyjeżdżać na łono natury, aby wyłapywać uchem dźwięki przyrody będące doskonałym relaksem dla naszych uszu.