Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak Amerykanie pozbyli się różyczki?

1 maja 2015, 23:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szczepionka
Szczepionka/Shutterstock
Z obu kontynentów amerykańskich zniknęła groźna choroba - różyczka. Eksperci Światowej Organizacji Zdrowia mówią o wielkim sukcesie.

Wirus różyczki przenosi się w wyniku kaszlu i kichania. Wywołuje wysypkę, gorączkę czy bóle stawów. Najgroźniejszy jest dla kobiet w ciąży, bo może wywołać poważne uszkodzenia płodu. 

W przeszłości w obu Amerykach rodziło się z różyczką około 20 tysięcy dzieci rocznie. Niektóre miały uszkodzenia wzroku, słuchu i wady serca. Piętnaście lat temu rozpoczęto intensywne szczepienia. Akcja była tak skuteczna, że od 2009 roku nie odnotowano żadnego przypadku. Szefowa Panamerykańskiej Organizacji Zdrowia, Carissa Etienne, mówi, że długa walka się opłaciła i wyeliminowanie różyczki w tej części świata jest jednym z największych osiągnięć zdrowotnych XXI wieku.

W Europie notowanych jest od kilku do kilkudziesięciu tysięcy zachorowań rocznie; wiele z nich - nawet powyżej 90 procent - w Polsce. Szczepienia przeciw różyczce są w Polsce obowiązkowe, ale zostały wprowadzone stosunkowo niedawno. Według ocen ekspertów chorują ludzie z tych roczników, które nie były objęte tą akcją.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj