Ostatnio pojawiły się doniesienia naukowe wykazujące, że stosowanie kremów z filtrami przeciwsłonecznymi może zaburzać syntezę witaminy D. Jako jeden z mocniejszych argumentów przemawiających za tą teorią było podawanie statystyki z ostatnich lat - wzrostu zainteresowania stosowaniem kremów z filtrami UV oraz spadku poziomu witaminy D w organizmie większość osób.

Czy rzeczywiście kremy przeciwsłoneczne zaburzają wchłanianie witaminy D, postanowili sprawdzić uczeni z St John's Institute of Dermatology w King's College w Londynie. Poddali oni eksperymentowi 79 mężczyzn i kobiet, którzy mieli zamiar wyjechać na wakacje na Teneryfie.

Na początku badania u wolontariuszy określono poziom witaminy D i był on kontrolowany także w trakcie całego eksperymentu, a następnie podzielono ich na grypy. Uczestnicy pierwszej stosowali krem przeciwsłoneczny w odpowiedniej ilości - 2 mg kosmetyku na centymetr skóry. Wolontariusze z drugiej grupy nakładali dowolną ilość kremu na skórę.

Okazało się, że około 90 proc. witaminy D pochodzi z ekspozycji na słońce, a tylko 10 - z tego, co jemy. Co istotne, proces syntezy witaminy D wcale nie był zaburzony przez stosowanie kremu ochronnego na skórę przez wolontariuszy i u wszystkich odnotowywano wzrost poziomu witaminy D.

Witamina D jest niezbędna dla mocnych kości, wpływa na zdrowe serce oraz może zapobiegać rozwojowi niektórych nowotworów.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>