Dziennik Gazeta Prawana logo

Dzieci palą. Jak z tym walczyć?

8 września 2011, 20:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Palenie sprzyja depresji u nastolatków
Palenie sprzyja depresji u nastolatków/Shutterstock
Rozpoczęła się XIV edycja Programu STOP18! przeciwdziałającemu sprzedaży papierosów niepełnoletnim. Jej celem jest ograniczenie im dostępu do wyrobów tytoniowych, likwidacja miejsc nielegalnego handlu i uczenie sprzedawców asertywnej odmowy sprzedaży.

Jak wyjaśnił podczas czwartkowej konferencji prasowej krajowy koordynator programu Michał Pełczyński, tegoroczna edycja koncentruje działania na edukacji. Do punktów sprzedaży trafią więc oznakowania oraz ulotki edukacyjne, a do samorządów listy zapraszające do udziału w V Ogólnopolskim Dniu Odpowiedzialnej Sprzedaży Wyrobów Tytoniowych. Sprzedawcy będą mogli również wziąć udział w szkoleniach z zasad handlu wyrobami tytoniowymi.

Koordynatorzy programu przekazali staży miejskiej "czarne listy" z adresami sklepów podejrzanych o łamanie zakazu sprzedaży papierosów nieletnim. Sklepy mogą spodziewać się wzmożonych kontroli. Ich lista powstała na podstawie zeszłorocznych badań z udziałem tzw. tajemniczego klienta. Wynika z nich, że 63 proc. sprzedawców sprzedałoby papierosy osobie wyglądającej na mniej niż 18 lat.

W XIV edycji Programu bierze udział ponad 200 samorządów i 102 straże miejskie. Program jest prowadzony od 1998 r.; opiera się na partnerstwie organizacji i firm, które podejmują wspólne inicjatywy w celu przeciwdziałania dostępowi niepełnoletnich do wyrobów tytoniowych.

Sprzedawcy za sprzedaż papierosów osobie poniżej 18 roku życia grozi mandat w wysokości 500 zł. Dodatkowo może zostać ukarany za sprzedaż na sztuki (100 zł) oraz za brak obowiązkowego oznakowania punktu sprzedaży informacją o zakazie sprzedaży papierosów osobom do lat 18. W przypadku nieprzyjęcia mandatu sprawa trafia do sądu.

Na konferencji powołano się na wyniki badań (przeprowadzone od 15 listopada 2010 do 15 maja 2011), z których wynika, że 73 proc. sądów rejonowych nie przeprowadziło żadnej sprawy przeciwko sprzedawcy wyrobów tytoniowych, a nakładane grzywny w większości nie przekraczały 200 zł.

"Taka postawa sądów jest niepokojąca. Sprzedawcom bardziej opłaca się nie przyjąć mandatu, ponieważ kara grzywny nałożona przez sąd jest zwykle niższa" - powiedział Bartłomiej Zieliński z Krajowej Rady Komendantów Straży Miejskich i Gminnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj