Nowe badania nad związkiem między nosem a pamięcią przynoszą zaskakujące rezultaty

Osoby ze słabym węchem mogą mieć również słabą pamięć. Istnieje ścisły związek między osłabionym węchem a chorobami związanymi z demencją, takimi jak choroba Alzheimera. Potwierdziły to liczne badania nad tym, czy zmysł węchu może być wczesnym sygnałem ostrzegawczym przed tego typu chorobami neurodegeneracyjnymi. Naukowcy z USA potwierdzili silny związek między osłabieniem węchu a demencją. W ramach badania monitorowali węch, choroby i wskaźniki śmiertelności 2289 osób w wieku od 71 do 82 lat przez ponad dekadę. Kluczowy wniosek: uczestnicy, którzy rozpoczynali badanie ze słabym węchem, mieli o 46% wyższe ryzyko zgonu po dziesięciu latach niż osoby z dobrym węchem.

Reklama

Dlaczego nos i pamięć są tak ściśle ze sobą powiązane

Nasz zmysł węchu to jedyny zmysł bezpośrednio połączony z ośrodkiem emocjonalnym w mózgu - mówią badacze psychologii węchu. Ich badania pokazują, że bodźce węchowe docierają bez filtrowania do ciała migdałowatego, „ośrodka emocjonalnego” mózgu, oraz do sąsiadującego z nim hipokampa, gdzie mózg przetwarza doświadczenia i tworzy wspomnienia. Obie struktury należą do tzw. układu limbicznego, który odgrywa ważną rolę w przetwarzaniu emocji. To, że zapach szarlotki kojarzy nam się z błogim, bezpiecznym dzieciństwem, a zapach perfum z byłym partnerem, w dużej mierze wynika z obecności tych wiązek komórek nerwowych. Naukowcy, za pomocą obrazowania metodą rezonansu magnetycznego byli w stanie wykazać, jak silnie układ ten jest aktywowany podczas zapamiętywania: gdy osoby badane czuły zapach swoich ulubionych perfum, zaobserwowano znacznie wyższą aktywność hipokampa i ciała migdałowatego niż w przypadku innych zapachów.

Nos, emocje i wspomnienia są ze sobą szczególnie ściśle powiązane

Reklama

Z ewolucyjnego punktu widzenia to bezpośrednie połączenie jest całkowicie logiczne: potrafimy rozpoznać zepsute jedzenie bardzo szybko - jeszcze zanim włożymy je do ust. Z drugiej strony, wspomnienia wzrokowe lub słuchowe są odbierane jako mniej emocjonalne, a zatem mniej intensywne. Jest ku temu powód: nasze pozostałe zmysły nie są bezpośrednio połączone z układem limbicznym. Są one przetwarzane i kontrolowane na różnych etapach pośrednich, takich jak struktura zwana wzgórzem, która działa jak filtr. Naukowcy odkryli, dlaczego zawsze kojarzymy zapachy z konkretnym doświadczeniem. Na myszach zbadali, co się dzieje, gdy pewien szlak węchowy w mózgu, łączący układ limbiczny z przednim jądrem węchowym (AON), ulega przerwaniu. Zwierzęta wielokrotnie wąchały to samo źródło zapachu, jakby za każdym razem odkrywały je na nowo. Chociaż myszy wyczuwały nowy zapach, nie potrafiły go już zapamiętać ani umiejscowić w kontekście. Wniosek: połączenie między dwoma obszarami mózgu przerwanymi w eksperymencie jest kluczowe dla tworzenia kompletnych wspomnień, które obejmują zapach.

Kiedy zapachy wywołują panikę

Ale zapachy nie zawsze kojarzą się z przyjemnymi wrażeniami. Zapachy są najgorszymi czynnikami wywołującymi zespół stresu pourazowego. Przytoczyć tu można przypadek żołnierki, która nie mogła znieść zapachu grillowanego mięsa: dla niej był on nierozerwalnie związany ze śmiertelnymi atakami w Afganistanie. Nawet u pacjentów z chorobą Alzheimera zapachy mogą przywoływać bardzo żywe wspomnienia - ale tylko na początku choroby. Dzieje się tak, ponieważ opuszka węchowa, która odbiera i przekazuje bodźce węchowe z komórek czuciowych w nosie, kurczy się u chorych dość szybko. Zmysł węchu również szybko słabnie, aż do momentu, gdy osoby dotknięte chorobą nie są już w stanie wyczuwać żadnych zapachów. Ludzie bez węchu tracą swoje najbardziej emocjonalne wspomnienia - twierdzą naukowcy. Znika również przyjemność z jedzenia i wiele innych przyjemności zmysłowych. Badania pokazują, że osoby, które utraciły zdolność odczuwania zapachów - na przykład po wypadku - po roku były bardziej przygnębione niż osoby, które straciły wzrok w wyniku tragicznego zdarzenia.

Czy zatem istnieje terapia dla osób, które nie czują zapachów? Jakiś rodzaj aparatu słuchowego dla nosa? Niestety, jeszcze nie. Jednak badacze węchu ciągle nad tym pracują.