I w tym wypadku – im wcześniej wykryje się wadę, tym większe szanse na całkowite wyleczenie lub poprawę wady. U maluchów najczęstszym problemem i sygnałem, że dzieje się coś niepokojącego, jest pojawienie się ropy w oczach. Zazwyczaj jest to spowodowane zatarciem lub dostaniem się do oka jakiegoś pyłku, np. z tetry – oko w ten sposób broni się przed intruzem. Wystarczy aplikowanie kropli i przemywanie oczu solą fizjologiczną.

Reklama

Niebezpieczne bakterie

Jeśli jednak te zabiegi nie przyniosą poprawy, prawdopodobnie pojawił się stan zapalny i bez antybiotyku się nie obędzie. Jeśli lek nie pomoże – konieczna będzie wizyta u specjalisty – okulisty dziecięcego.

Kolejnym problemem występującym u małych dzieci są niedrożne kanały nosowo-łzowe, co objawia się żółtą wydzieliną w oku. Ropiejące i stale załzawione oko (ze stojącym jeziorkiem łez) powinno skłonić rodziców do wizyty u okulisty – w niedrożnym kanaliku mogą pojawić się bakterie niebezpieczne dla zdrowia malucha. Kanały nosowo- -łzowe udrażniają się w pierwszych dniach życia dziecka, czasem jednak tak się nie dzieje i konieczne jest sondowanie i przepłukanie ich solą fizjologiczną. Nim lekarz zaleci ten zabieg (przeprowadza się go już po drugim miesiącu życia) – warto spróbować udrażniać go przez częste masowanie dolnej powieki, u nasady nosa.

Leczenie zeza

Młodzi rodzice często z niepokojem obserwują zbiegające się oczka u malucha albo poruszające się od siebie niezależnie. W pierwszym półroczu jest to naturalne – maluch uczy się dopiero patrzeć dwoma oczkami.

Jeśli jednak dziecko ukończyło już pół roku, a problem nadal występuje – koniecznie trzeba skontaktować się z okulistą. Zez może być zbieżny (oczko kieruje się w kierunku nosa) lub rozbieżny – na zewnątrz. Dziecko może zasłaniać rączką słabsze oko, przechylać główkę, starsze dziecko może unikać zabaw wymagających oceny odległości, np. grania w piłkę. Przyczyną zeza są: osłabienie jednego z mięśni oka lub oczu, wady wzroku uwarunkowane genetycznie, a czasem choroby wnętrza gałki.

Lekarz okulista wybierze najlepszą dla dziecka metodę leczenia wzroku – może zalecić noszenie okularów korygujących, wyrównujących widzenie w obu oczach, zakryć jedno oko, aby zmusić do pracy oko słabsze. Zdarza się, na szczęście rzadko, że konieczne jest leczenie operacyjne.

Jeśli maluch mruży oczka, potyka się o zabawki, nie chce wykonywać rzeczy, które wymagają dokładności, unika też takich zabaw, albo ustawia przedmioty, które chce obejrzeć bliżej, czy nie chce oglądać książeczek ani innych rzeczy wymagających oglądania z bliska – koniecznie należy odwiedzić okulistę. Te zachowania mogą świadczyć o tym, że dziecko jest dalekowidzem. Dziecko z nadwzrocznością może też mieć często infekcje oczu czy trzeć oczka.



Oko, w którym wada jest większa, zaczyna utrudniać widzenie obuoczne, nie ma współpracy między oczami. Leczenie dalekowzroczności polega na noszeniu okularów.

Widzenie obrazu

Poza nadwzrocznością maluchy mogą mieć problemy z krótkowzrocznością – dziecko, które mruży oczy, trzyma zabawkę blisko twarzy, prawdopodobnie jest krótkowidzem. Przyczyna krótkowzroczności jest wydłużona, a nie kulista gałka oczna. Wówczas obraz oddalonych przedmiotów powstaje przed siatkówką w tylnej części oka i przez to jest nieostry. Leczenie polega na noszeniu okularów o szkłach minusowych.

Kolejną wadą wzroku, która może pojawić się u dziecka, jest astygmatyzm, polegający na rozmyciu obrazu, i ma związek z nieprawidłowo zbudowaną rogówką lub soczewką – obraz powstaje w dwóch punktach, położonych przed i za siatkówką. Jest zniekształcony i rozciągnięty. Maluch, który ma astygmatyzm, często mruży oczy, trzyma książki i zabawki blisko twarzy i narzeka na ból oczu, przykrzywia głowę przy oglądaniu telewizji. Astygmatyzm koryguje się szkłami korekcyjnymi.

Jeśli dziecko mruży jedno i to same oczko – może to świadczyć o niedowidzeniu. Słabszym okiem – niedowidzącym – dziecko nie patrzy, dlatego je zasłania. Wadę tę koryguję się okularami korekcyjnymi i zasłanianiem zdrowego oczka, przez co słabsze oko zmuszane jest do wysiłku.

Reklama