- Chcemy m.in. edukować pacjentki z wczesnym rakiem piersi na temat tego, co mogą i co powinny zrobić, aby zadbać i zawalczyć o swoje życie. A do tego potrzebna jest wiedza o tym, jaki mają podtyp raka piersi i jaka jest prawidłowa ścieżka ich leczenia – tłumaczyła Anna Kupiecka prezes Fundacji OnkoCafe, która razem z Federacją Stowarzyszeń Amazonki i organizacją Polskie Amazonki Ruch Społeczny zainicjowały kampanię „Wylecz raka piersi HER2+”.

Dr Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld z Centrum Onkologii - Instytut im. Marii Curie w Warszawie przypomniała, że wczesny rak piersi ogranicza się do piersi. - Ewentualnie mogą być przerzuty do węzłów chłonnych, ale nie ma przerzutów odległych – tłumaczyła onkolog. Dodała, że jest to choroba, którą da się całkowicie wyleczyć, jeśli wdroży się odpowiednio dobrane metody - zależnie od podtypu raka piersi.

Spośród 18 tys. kobiet w Polsce, które co roku mają diagnozowanego raka piersi, blisko co piąta ma tzw. raka HER2-dodatniego. - Ten rak ma zwiększoną ekspresję (więcej cząsteczek – PAP) receptora HER2 na powierzchni komórek – przypomniała prof. Jagiełło-Gruszfeld. To sprawia, że komórki nowotworowe potrafią się bardzo szybko dzielić, a rak rośnie szybciej i szybciej daje przerzuty, niż nowotwory bez zwiększonej ekspresji receptora HER2, mające jednocześnie receptory estrogenowe.

Ponad 20 lat temu do leczenia chorych na raka piersi HER2-dodatniego zarejestrowano lek celowany molekularnie o nazwie trastuzumab, który znacznie wydłużył przeżycie tych pacjentek. - Zastosowanie leków celowanych działających na receptor HER2 powoduje, że agresywność tego raka piersi można zahamować – powiedziała dr Jagiełło-Gruszfeld. Dodała, że z każdym rokiem pojawiają się kolejne leki celowane, działające na receptor HER2, które coraz lepiej pozwalają opanować tą agresywną chorobę.

Dlatego tak ważne jest, by znać podtyp raka piersi, podkreślali eksperci oraz ambasadorki kampanii – pacjentki z wczesnym rakiem piersi HER2-dodatnim. Pani Dorota Niechwiatowicz, u której raka piersi zdiagnozowano w grudniu 2018 r., tuż przed świętami Bożego Narodzenia, wspominała, że lekarz, który ją prowadził, nie sprawdził ekspresji receptora HER2 w pobranych z guza komórkach. - Nie wiedziałam wtedy, że jest to tak ważne. Dopiero, gdy trafiłam do innego onkologa, dowiedziałam się, że nie wykonano mi podstawowego badania - powiedziała.

Dr Jagiełło-Gruszfeld zaznaczyła, że obecnie najskuteczniejszą metodą blokowania receptora HER2 jest tzw. podwójna blokada, czyli jednoczesne podawania dwóch leków – trastuzumabu i pertuzumabu. - Okazuje się, że wtedy efekt leczenia jest znacznie lepszy. Niestety dla kobiet z wczesnym rakiem piersi, które mamy szansę wyleczyć, Narodowy Fundusz Zdrowia refunduje jeden lek, tj. pojedynczą blokadę. Jest to oczywiście ze szkodą dla pacjentek, bo część z nich traci szansę na całkowite wyleczenie – powiedziała onkolog. Dodała, że podwójna blokada jest refundowana tylko pacjentkom z zaawansowanym rakiem HER2-dodatnim, które mają przerzuty odległe.

Część pacjentek, które dowiadują się o tej metodzie leczenia, zbiera na nią pieniądze we własnym zakresie.

Aby pacjentki z wczesnym HER2-dodatnim rakiem piersi miały dostęp do sprawdzonej wiedzy, zweryfikowanej przez ekspertów, powstała w ramach kampanii strona internetowa (www.wyleczrakapiersi.pl), na której dostępne będą informacje przygotowane przez specjalistów – onkologów, ale również psychoonkologa, który przygotuje porady psychologiczne. - Wiemy jak ważne jest to, aby pacjent - zwłaszcza na początku swojej ścieżki leczenia - trafiał na prawdziwe informacje, zweryfikowane przez ekspertów. Ta strona to jest bardzo wiarygodne źródło – powiedziała Anna Kupiecka. Dodała, że można na niej znaleźć również przydatne adresy placówek, które dobrze leczą raka piersi w Polsce oraz adresy organizacji pacjentów, które wspierają chorych i ich rodziny. Jesienią dla pacjentek zorganizowane zostaną warsztaty edukacyjne.

Kupiecka zaznaczyła, że chorym na raka piersi nie wystarczy jedynie dostęp do dobrej terapii. - Pacjentce od momentu diagnozy, a nawet od momentu podejrzenia choroby, jest również potrzebne właściwe prowadzenie, wsparcie psychologiczne, pomoc jej rodzinie, pomoc organizacyjna w całym procesie leczenia. Mamy nadzieję, że strona, którą zrobiłyśmy, będzie dla tych pacjentek bardzo pomocna – podsumował.