Dziennik Gazeta Prawana logo

Rak nie oszczędza mężczyzn. A będzie jeszcze gorzej!

28 czerwca 2012, 22:07
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
mężczyzna choroba problem ból
Rak prostaty jest już trzecim najbardziej zabójczym nowotworem u mężczyzn/Shutterstock
Specjaliści alarmują: w ciągu 10 lat gwałtownie zwiększy się u mężczyzn zachorowalność na nowotwory, w tym na raka prostaty, który już teraz jest trzecim najbardziej zabójczym nowotworem u panów. Jak się przed tym uchronić?

- powiedział dr Roman Sosnowski z kliniki nowotworów układu moczowego Centrum Onkologii w Warszawie. . Aż 40 proc. z nich w chwili wykrycia choroby będzie jeszcze przed 65. rokiem życia.

Ministerstwo zdrowia wspólnie z warszawskim Centrum Onkologii rozpoczyna kampanię edukacyjną M45+ skierowaną do mężczyzn po 45. roku życia. Jej organizatorzy mają nadzieję, że przyczyni się ona do wcześniejszego wykrywania nowotworów układu moczowego płciowego, które co roku wykrywane są u ponad 15,2 tys. mężczyzn.

Według Krajowego Rejestru Nowotworów, rak prostaty jest już trzecim najbardziej zabójczym nowotworem u mężczyzn, zaraz po nowotworach złośliwych płuc i jelita grubego. - podkreślił dr Sosnowski.

Trzeba przede wszystkim poddawać się badaniom per rectum (wykonywane palcem przez odbytnicę), które pozwala skontrolować czy nie powiększa się gruczoł krokowy. Pomocna jest też rutynowa analiza moczu oraz badanie fizykalne jamy brzusznej (przydatne szczególnie w wykrywaniu raka nerki i pęcherza moczowego).

- podkreślił dr Sosnowski. Polegają one na badaniu we krwi poziomu antygenu (Prostate Specific Antygen) wytwarzanego przez komórki gruczołu krokowego, którego zadaniem jest upłynnienie nasienia. U zdrowych mężczyzn przedostaje się on do krwioobiegu jedynie w ilościach śladowych (za prawidłowe uznaje się stężenie PSA od 0 ng/ml do 4 ng/ml). Wyższy jego poziom może świadczyć jedynie o łagodnym przeroście lub stanie zapalnym. Tylko czasami wskazuje na powstanie małego guza prostaty.

Według specjalisty, test PSA bardziej przydatny jest w ocenie postępów leczenia gdy zostanie już wykryty rak prostaty. Po usunięciu gruczołu krokowego jego poziom we krwi powinien być zerowy. Jeśli po pewnym czasie stężenie PSA wzrośnie np. do 0,9 ng/ml, można podejrzewać, że w organizmie pozostały gdzieś komórki nowotworowe prostaty świadczące o rozprzestrzenieniu się choroby. Gdy po zastosowaniu chemioterapii ich poziom spada, sugeruje to, że leczenie jest skuteczne.

- dodaje dr Sosnowski. Gdy nie przekracza 10-20 ng/ml można podejrzewać, że nie ma jeszcze przerzutów. Przy poziomie 30-40 ng/ml ryzyko uogólnienia się choroby jest większe, a stężenie 40-50 ng/ml wskazuje na to, że jest ono już bardzo duże.

- podkreśla specjalista. Zdarza się to wtedy, gdy guz jest małych rozmiarów, ale wykazuje dużą agresywność i szybko daje przerzuty.

Wczesne wykrycie ma decydujące znaczenie dla powodzenia leczenia. Warto zatem konsultować się z lekarzem, gdy pojawią się zaburzenia mikcji (częste oddawanie moczu w nocy, parcia na pęcherz i wąski lub przerywany strumień moczu). Niepokojąca jest krew w moczu, ale może świadczyć również o powstaniu raka nerki lub pęcherza, jak i kamicy nerkowej.

- powiedział dr Sosnowski. Leczenie musi być dopasowane do każdego pacjenta i takie, które będzie mógł on zaakceptować.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj