Wielkość piersi może być czynnikiem ryzyka rozwoju nowotworu piersi – dowodzą eksperci z firmy 23andMe, zajmującej się genetyką. Najbardziej narażone na raka są panie z dużym biustem – piszą na łamach „BMC Medical Genetics”. Niebezpieczeństwo wzrasta wraz z wyższym rozmiarem biustu.

Reklama

Aby dojść do tych wniosków, naukowcy przeanalizowali dane 16 tysięcy kobiet, które wypełniały specjalne ankiety. Panie podawały rozmiar biustu oraz zdradzały, czy miały bądź mają raka piersi. Odpowiadały również na pytania dotyczące nowotworów, jakie występowały w rodzinie. Naukowcy zaobserwowali pewne mutacje genetyczne związane zarówno z wielkością piersi, jak i chorobą nowotworową.

Jak podaje „Daily Mail”, omawiający wyniki badań, za powstanie nowotworu piersi mogą być odpowiedzialne hormony. Wysoki poziom estrogenów może stać za większym rozmiarem biustu oraz większym ryzykiem raka.

Poza tym naukowcy zwracają uwagę na analogię: skłonność do rozwoju raka piersi jest dziedziczna, podobnie jak dziedziczenie rozmiaru biustu.

Do podobnych wniosków doszli naukowcy z Harvard School of Public Health w 2006 roku po przebadaniu 90 tysięcy przypadków kobiet. Okazało się, że młode szczupłe panie z dużym biustem mają wyższe ryzyko rozwoju raka piersi.

Autorka obecnego badania Karin Michels przypomina, że bez względu na rozmiar biustu każda kobieta powinna poddawać się regularnym badaniom piersi.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>