W stołecznych przychodniach tłumy pacjentów szukających pomocy u lekarzy
rodzinnych. Chorujemy na grypę i infekcje układu oddechowego. Z
oficjalnych danych wynika, że w całym kraju przez pierwszy tydzień
stycznia liczba chorych wzrosła z 80 tysięcy do 134 tysięcy.
Doktor Ewa Gyrczuk - lekarz rodzinny z warszawskiej przychodni podkreśla, że przed grypą chronią jedynie szczepienia profilaktyczne. Zaznacza, że choroba daje poważne powikłania, których konsekwencje mogą zostać do końca życia. Jednym z nich jest zapalenie mięśnia sercowego.
- mówi doktor Gyrczuk. Jednak podstawowym warunkiem właściwej higieny i profilaktyki jest mycie rąk - zaznacza doktor. Chodzi o to, by poprzez ręce nie zakazić się od chorej osoby.
Specjaliści ostrzegają, że liczba chorych może jeszcze rosnąć.
Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|