Jak szacuje działająca przy Organizacji Narodów Zjednoczonych organizacja UNAIDS, np. w Tanzanii, mimo powszechnego użycia przeciwwirusowych leków, aż 11 proc. dzieci matek zakażonych HIV także zostaje zainfekowanych.
Do zakażenia może dochodzić w okresie płodowym, podczas porodu albo karmienia.
Jednak, jak twierdzą naukowcy ze szwedzkiego Instytutu Karolinska, realna skala zakażeń dzieci jest dużo niższa. Badacze odkryli bowiem, że stosowane powszechnie środki niemal eliminują zagrożenie zainfekowaniem dziecka.
W kilku ośrodkach opieki zdrowotnej w dręczonej przez AIDS Tanzanii, badacze przeanalizowali dane na temat 13 tys. zakażonych matek, które przyjmowały odpowiednie leki.
Ochotniczki były obserwowane przez 18 miesięcy od porodu. W tym czasie większość z nich zaprzestała już karmienia piersią. Zakażeniu uległo zaledwie 159 dzieci.
Ryzyko było przy tym dwukrotnie wyższe, jeśli kobieta zaczęła korzystać z leczenia w późnym etapie ciąży lub gdy miała zaawansowaną infekcję HIV.
Przy leczeniu wprowadzonym przed zajściem w ciążę ryzyko spadało do 0,9 proc.
Jak zapobiec przekazaniu przez matkę HIV dziecku?
- - mówi dr Goodluck Willey Lyatuu, główny autor pracy opublikowanej na łamach „Lancet HIV”.
WHO za cel postawiła sobie wyeliminowanie zakażeń dzieci przez matki i w 2012 roku wprowadziła nowe zalecenia, aby wszystkie ciężarne kobiety z HIV przez resztę życia poddawały się terapii.
Zaowocowało to gwałtownym spadkiem zakażeń wśród dzieci, nawet w ubogich krajach.
podkreśla prof. Anna Mia Ekström, także z Instytutu Karolinska.
Badanie miało swoje ograniczenia typowe dla prac prowadzonych w ubogich krajach - niekompletne dane czy przerywana obserwacja.
- - zwraca uwagę prof. Ekström.