Przesiewowymi badaniami słuchu objęto w Polsce od 2000 r. ponad 1 mln dzieci ze szkół podstawowych. Badania prowadzone są w populacji dzieci rozpoczynających edukację szkolną wspólnie z różnymi partnerami m.in. z samorządami miast i województw oraz z KRUS na terenach wiejskich.
– powiedział prof. Skarżyński.
Co jest powodem tak dużego wzrostu zaburzeń słuchu? Według specjalistów po kilku latach życia ujawniają się wady wrodzone, problemy mogą mieć dzieci cierpiące na często nawracające infekcje górnych dróg oddechowych oraz te, które przechodzą chemioterapię lub są leczone antybiotykami. Wrażliwość pacjentów na nie jest różna – ta sama dawka u jednej osoby nie przynosi negatywnego skutku, u innej efektem jest niedosłuch. Kolejnym czynnikiem wpływającym na zaburzenia słuchu jest hałas środowiskowy na ulicy, w domu, w szkole - podczas przerwy międzylekcyjnej może on przekraczać nawet 90 decybeli.
Zdaniem prof. Skarżyńskiego działania profilaktyczne muszą być prowadzone wielotorowo. – mówił prof. Skarżyński.
Dodał, że patrząc na osiągnięcia otolaryngologów i liczbę przeprowadzanych w Kajetanach operacji poprawiających słuch, można stwierdzić, że nasi pacjenci mają dostęp do najnowszych technologii jako pierwsi lub jedni z pierwszych. - – powiedział prof. Skarżyński.
Dr Bogusław Barański z Małopolskiego Centrum Słuchu i Mowy w Krakowie zwraca uwagę, że podczas badań przesiewowych uczniów zaledwie ok. 6 proc. rodziców miało obawy, że wyniki tych badań mogą być złe, większość w ogóle nie podejrzewała zaburzeń słuchu u swoich dzieci.
mówił. Na jakie symptomy należy zwracać uwagę? - - wyjaśnił dr Barański.
Rodzice, których coś niepokoi powinni niezwłocznie udać się do laryngologa lub audiologa.
W Krakowie odbywają się równolegle: III Konferencja Wytyczne w Otologii Towarzystwa Otorynolaryngologów, Foniatrów i Audiologów Polskich oraz 4. Międzynarodowe Sympozjum nt. Otosklerozy i Chirurgii Strzemiączka.
Prof. Henryk Skarżyński podkreślił, że jest to okazja do przypomnienia, w międzynarodowym gronie, postaci i dorobku wybitnego krakowskiego otolaryngologa Jana Józefa Miodońskiego.
– mówił PAP prof. Paweł Stręk z Katedry i Kliniki Otolaryngologii Collegium Medicum UJ. Dodał, że prof. Miodoński zajmował się nie tylko chirurgią ucha, ale także badaniami narządu równowagi, leczeniem chorych z nowotworami krtani, wykorzystywał w chirurgii stworzone przez siebie narzędzia.
Prof. Stręk dodał, że we współczesnej otolaryngologii zmienia się sprzęt, a w związku z tym lekarze zyskują możliwość precyzyjnej diagnostyki, rozpoznawania chorób oraz ich leczenia operacyjnego.
Organizatorami konferencji są Towarzystwo Otorynolaryngologów, Foniatrów i Audiologów Polskich, Światowe Centrum Słuchu Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu oraz Instytut Narządów Zmysłów.