– podkreśla samorząd lekarski w przyjętym w piątek apelu.
Zdaniem NRL, zwiększająca się liczba dzieci, które nie są poddawane obowiązkowym szczepieniom, oznacza, że istniejące ramy prawne egzekwowania tego ustawowego obowiązku są niewystarczające.
– przekonują lekarze.
W Polsce odsetek osób szczepionych nadal jest wysoki, ale w ostatnich latach coraz więcej rodziców nie zgadza się na poddawanie tej procedurze swoich dzieci. W ciągu ostatnich czterech lat liczba ta wzrosła blisko pięciokrotnie - od ponad 5 tysięcy w 2012 roku do ponad 23 tysięcy w 2016 roku oficjalnie odnotowanych odmów szczepień.
Zgodnie z przepisami, rodzice, którzy nie zaszczepią dziecka w terminie, otrzymują upomnienie z wezwaniem do zaszczepienia dziecka w ciągu 7 dni. Jeśli nie reagują, można na nich nałożyć grzywnę w maksymalnej wysokości 10 tysięcy złotych. Może ona być nakładana wielokrotnie, ale łączna suma grzywien nie może przekroczyć 50 tysięcy złotych. Z reguły grzywny są jednak niższe - około 200-700 złotych na jedno z rodziców, wysokość jest uzależniona między innymi od liczby niewykonanych szczepień.
Przed ryzykiem związanym z unikaniem szczepień od lat przestrzegają między innymi Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny oraz Polska Akademia Nauk. Zdaniem ekspertów, unikanie szczepień może skutkować powrotem wielu groźnych chorób. – oceniła PAN w wydanym przed rokiem stanowisku.
W ostatnich latach eksperci informowali o wzroście zachorowań na choroby zakaźne w niektórych regionach Europy, wskazywano między innymi na epidemię odry w Rumunii i we Włoszech, na przypadki błonicy na południu Europy oraz wzrost zachorowań na krztusiec. W połowie maja włoski rząd przyjął dekret wprowadzający obowiązkowe szczepienia jako warunek przyjęcia dzieci do żłobka, przedszkola i szkoły. Mają nim być objęte dzieci do 6 lat.