Kierownik Kliniki Nefrologii, Hipertensjologii i Transplantologii Nerek Uniwersytetu Medycznego w Łodzi prof. Michał Nowicki powiedział, że codziennie należy przyjmować ok. 2,5 litra płynów w każdej postaci. - - dodał.
Eksperci Institute of Medicine w USA zalecają jeszcze wyższe spożycie płynów: dorosły mężczyzna powinien spożywać 3,7 litra płynów na dobę, a kobiety – 2,7 litrów. Zdaniem prof. Nowickiego większą ilość płynów należy spożywać przede wszystkim wtedy, kiedy jest wyższa temperaturze otoczenia, a także podczas wysiłku fizycznym, nawet jeszcze przed jego rozpoczęciem.
– podkreślił prof. Nowicki. Dodał, że podczas intensywnego wysiłku straty wody w organizmie na skutek pocenia się mogą sięgać nawet 1 litra na godzinę.
Trzeba o tym pamiętać, bo sport, nawet bardzo intensywny, jest coraz bardziej popularny – przekonywali eksperci. Coraz więcej osób uczestniczy w maratonach, a nawet w tzw. biegach ultramaratońskich (powyżej 42 km), a także w maratonach rowerowych i triatlonie.
- wyjaśniał prof. Nowicki, który również uczestniczy w maratonach.
Doktorant w Zakładzie Biochemii w Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku Łukasz Jaśkiewicz powiedział, że deficyt wody w organizmie nie powinien przekraczać 2 proc. całkowitej masy ciała.
– wyliczał Łukasz Jaśkiewicz.
Zdaniem specjalisty podczas treningu należy zatem wypijać taką ilość wody, aby całkowita ilość utraconych płynów nie przekraczała 2 prac. masy ciała. - – dodał.
Prof. Nowicki powiedział, że podczas każdego wysiłku trwającego ponad 30 minut zwykle zaleca się nawadnianie płynami zawierających węglowodany i elektrolity.
Zdaniem Łukasza Jaśkiewicza jeśli trening trwa nie dłużej niż 60 minut i nie jest zbyt intensywny, a poza tym wykonywany jest w miejscu o umiarkowanej temperaturze, nie ma większej potrzeby spożywania płynów. -- dodał.
Specjalista zwrócił uwagę, że głównym elektrolitem traconym wraz z potem jest sód, jednak jego stężenie może być bardzo zróżnicowane wśród sportowców i wahać się od 200 do ponad 2000 mg/l. - wyjaśniał.
Prof. Edward Franek z Kliniki Chorób Wewnętrznych, Endokrynologii i Diabetologii Szpitala MSWiA w Warszawie przekonywał, że jeśli chodzi o codzienne uzupełnianie płynów - najlepiej pić wodę. - dodał.
– pokreślił prof. Franek. Dodał, że najlepszą zasadą jest unikanie wszelkich skrajności, zarówno w piciu wody, jak i uprawiania sportów.