- To było no coś niesamowitego, bo z dnia na dzień... no to były cuda po prostu. Drugiego dnia już kiwała głową, a trzeciego dnia, jak u pani psycholog była, to już powiedziała "nie" słownie. Więc wszyscy byli zdziwieni i potem to bardzo szybko wszystko poszło – relacjonowała mama Łucji.

Źródło: Agencja X-News