Dziennik Gazeta Prawana logo

Na początku nie daje objawów. 3 miliony osób w Polsce zagrożonych poważnymi powikłaniami

8 listopada 2016, 20:44
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Mężczyzna bada poziom cukru glukometrem
Mężczyzna bada poziom cukru glukometrem/Shutterstock
Cukrzyca często nie daje na początku żadnych objawów, ujawnia się dopiero w postaci groźnych powikłań – między innymi kłopotów ze wzrokiem oraz niewydolności nerek i serca – przypominają eksperci, którzy szacują, że choroba dotyczy około 3 mln osób w Polsce.

Następstwom cukrzycy w wielu wypadkach można zapobiec – podkreślali lekarze, którzy we wtorek w Ministerstwie Zdrowia uczestniczyli w podpisaniu porozumienia między Polskim Towarzystwem Diabetologicznym i Stowarzyszeniem Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce. Środowiska lekarzy rodzinnych i diabetologów zadeklarowały zacieśnianie współpracy m.in. w obszarze szkoleń i opracowywania wytycznych.

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł przekonywał, że kluczowe jest edukowanie społeczeństwa, które zmaga się coraz częściej z problemem otyłości, mało aktywnego trybu życia i nieprawidłowego odżywiania.

- przypominał minister. Dodał, że zasadne jest używanie określenia epidemii cukrzycy w Polsce i całym cywilizowanym świecie.

Cukrzyca została uznana przez Organizację Narodów Zjednoczonych za pierwszą niezakaźną epidemię na świecie w 2006 r. Liczba osób, które na nią cierpią, wrasta bowiem w szybkim tempie, zarówno w krajach bogatych, jak i rozwijających się.

Konsultant krajowy w dziedzinie diabetologii prof. Krzysztof Strojek powiedział, że problem cukrzycy dotyka ok. 3 mln osób w Polsce, z których ok. 0,5 mln nie wie że jest chora. Wskazał, że dominują chorzy z typem drugim cukrzycy; w wieku powyżej 60 roku życia jest 1,5 mln osób z cukrzycą, a powyżej 75 roku życia - 0,5 mln. - - powiedział.

Rozróżniane są dwa główne typy choroby. Osoby cierpiące na cukrzycę typu pierwszego na ogół nie wytwarzają własnej insuliny i dlatego, aby przeżyć, muszą przyjmować insulinę w formie iniekcji. Ten typ cukrzycy to autoimmunologiczne schorzenie, na które zapadają głównie dzieci i młodzież.

Chorzy na cukrzycę typu drugiego, którzy stanowią około 85 proc. wszystkich przypadków zachorowań, najczęściej wytwarzają własną insulinę, ale w niewystarczającej ilości lub ich organizm nie jest w stanie jej właściwie wykorzystywać. Cukrzyca typu drugiego zwykle rozwija się w wieku średnim lub starszym i jest ściśle związana z siedzącym trybem życia, zbyt kaloryczną dietą i otyłością.

Prof. Strojek mówił, że problem cukrzycy to nie problem podwyższonego poziomu cukru, ale możliwych następstw - ślepoty, amputacji, niewydolności nerek i serca oraz szeregu innych powikłań, które pojawiają się w przypadku wieloletniej cukrzycy, która nie jest właściwie leczona.

- podkreślił prof. Strojek. Jak zaznaczył, kompetentny lekarz, z którym chory musi mieć kontakt, to niekoniecznie lekarz ze specjalizacją z diabetologii. - - powiedział.

Na znaczenie współpracy lekarzy rodzinnych i specjalistów wskazywał także prezes Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego prof. Maciej Małecki. - - ocenił.

Radziwiłł powiedział, że Polska robi ogromny wysiłek w zakresie leczenia chorych na cukrzycę. Wskazał w tym kontekście m.in. przyjęty w ostatnim czasie przez resort zdrowia program leczenia stopy cukrzycowej oraz wprowadzanie bezpłatnych leków przeciwcukrzycowych dla seniorów. - – zapowiedział.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj