Dziennik Gazeta Prawana logo

Wydajemy miliardy na suplementy. Niewłaściwe stosowanie może skutkować rakiem

28 grudnia 2023, 13:47
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Suplementy
Wydajemy miliardy na suplementy. Niewłaściwe stosowanie może skutkować rakiem/pexels.com
Polacy znajdują się w ścisłej europejskiej czołówce pod względem kupowania i zażywania suplementów. Traktujemy je jako środki na wszystko, także na uchronienie się przed nowotworami. Tylko że w skrajnych przypadkach może być odwrotnie. Zbyt duże ilości witamin w naszym organizmie to większe ryzyko niektórych rodzajów raka.

Wydajemy miliardy na suplementy

Jesteśmy narodem, który nałogowo pochłania suplementy diety. W ubiegłym roku wydaliśmy na nie blisko 8 mld zł. To o miliard więcej niż w 2021. Dane za kończący się 2023 rok raczej nie będą mniejsze. 

Suplementy kupują dwie trzecie Polaków, a 75 proc. z tej grupy zażywa je regularnie. Jak wynika z raportu "Polacy a suplementy diety", prawie połowa kupujących suplementy nie konsultuje tego ze specjalistą. Zaledwie kilkanaście procent konsultuje to z lekarzem, a 20 proc. z farmaceutą. 

Często sięgamy po suplementy, nie czytając ulotek i składów, nie jesteśmy świadomi, czym może grozić ich niewłaściwe dawkowanie, zakładamy że pomogą nam na każdą dolegliwość. Szczególnie niebezpieczne jest przekonanie, że te produkty - witaminy i antyoksydanty - uchronią nas przed nowotworami. A może być zupełnie odwrotnie.

Suplementy nie chronią przed rakiem

- Brakuje twardych dowodów na to, że konkretna witamina chroni przed konkretnym typem nowotworu. Pojawiają się natomiast publikacje, które sugerują wręcz odwrotny skutek. Nadmierne dawki suplementów, w tym witamin A i E - czyli antyoksydantów mogą zwiększać ryzyko raka, choć wiele osób zażywa je po to, by nowotworu uniknąć - mówi dla abcZdrowie Elwira Gliwska, dietetyk kliniczny.

Szczególnie niebezpieczne są witaminy rozpuszczalne w tłuszczach. Nie są wydalane z organizmu wraz z wodą, to może doprowadzić do nagromadzenia ilości zagrażającej zdrowiu i życiu. - Kumulując się w organizmie, zaczynają wywierać odwrotny wpływ do tego, którego oczekuje pacjent. Zamiast działać antyoksydacyjnie, zyskują działanie prooksydacyjne. Szczególnie niekorzystne efekty zaobserwowano w przypadku raka płuca, któremu sprzyja witamina A oraz raka prostaty przy nadmiernej suplementacji witaminy E - zaznacza dietetyczka.

Suplementy mogą być czynnikiem rozwoju raka

Na podobny problem uwagę zwraca regularnie na swoim profilu na FB Dawid Ciemięga, lekarz rodzinny.

"Przyjmowanie suplementów diety może być jednym z czynników ryzyka rozwoju raka. Sprzedawcy witamin są dziś jak firmy farmaceutyczne, które wiele lat temu przekonywały, że opioidy i benzodiazepiny są kluczem do szczęścia i można je łykać bez obaw. Różnica obecnie jest taka, że z ulotki każdego leku dowiemy się wszystkiego, co istotne, o witaminach dowiemy się tylko tego, co leży w interesie osób oferujących je na FB,YT i Instagramie. Sprzedawcy suplementów w social mediach przekonują, że witaminy i minerały to samo zdrowie, jednak innego zdania jest World Cancer Research Fund International" - pisał na początku grudnia.

"W ostatnich latach nie tylko ogromnie wzrosła ilość ludzi łykających suplementy, ale przede wszystkim rośnie ilość ludzi, którzy łykają ich różne kombinacje w coraz to większych dawkach. Od jakiegoś czasu panuje moda na mega dawki witamin, ludzie nierzadko przechwalają się jak gigantyczne dawki przyjmują i przekonują, że to bezpieczne. Ci sami ludzie następnie piszą w sieci, że mamy epidemie przeróżnych chorób, bo koncerny farmaceutyczne trują nas lekami i szczepionkami. Gdyby wejść na oddziały nefrologii czy endokrynologii, to bez problemu usłyszymy o pacjentach, którzy suplementami zniszczyli sobie zdrowie. Tego wam nie powie sprzedawca witamin" - podkreślał Ciemięga.

Inny wpis poświęcił antyoksydantom, związkom, które przyjmowane w odpowiednich ilościach w naturalnych produktach mają właściwości prozdrowotne, także antynowotworowe. Zaznaczył jednak, że "wszystko jest względne i zależne od różnych czynników. Dlatego pytania dotyczące leczenia i przyjmowania czegokolwiek podczas choroby nowotworowej należy zadawać onkologom w odniesieniu do konkretnych sytuacji".

Przytoczył także - za National Cancer Institute - przykłady, gdy antyoksydanty mogą powodować raka: "Dowody z dwóch nowych badań pokazują, że przeciwutleniacze będące powszechnie uważane jako suplementy diety chroniące przed chorobą, mogą tak naprawdę powodować wzrost guza i przerzutów" czy "Osoby z rakiem lub jego podwyższonym ryzykiem, nie powinny przyjmować suplementów z antyoksydantami".

Czym grozi przedawkowanie suplementów?

Witaminy i minerały w odpowiednich ilością są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania ludzkiego organizmu. Czasem też potrzebujemy dodatkowego wsparcia i suplementacji. To dotyczy m.in. kobiet w ciąży, osób starszych lub osób aktywnych fizycznie. 

Każda suplementacja powinna być jednak skonsultowana z lekarzem, przyjmowanie tych produktów na własną rękę może się źle skończyć. Dotyczy to zwłaszcza witamin i minerałów rozpuszczalnych w tłuszczach, a nie w wodzie. W tym drugim przypadku nadmiar jest usuwany wraz z moczem, ta pierwsza grupa suplementów może pozostać w organizmie przez dłuższy czas w ilościach znacznie przekraczających dopuszczalne dawki. 

Czy może grozić przedawkowanie niektórych witamin i suplementów?

  • Witamina A. Skutki przedawkowania to m.in. bóle i zawroty głowy, nudności, bóle mięśni, problemy ze wzrokiem i koordynacją, utrata apetytu, wypadanie włosów. W skrajnych przypadkach nadmiar tej witaminy może doprowadzić do raka płuc, śpiączki i śmierci.
  • Witamina D. Nadmiar tej witaminy może wywołać mdłości, wymioty, osłabienie mięśni, odwodnienie, zaburzenia rytmu serca i uszkodzenie narządów.
  • Witamina E. Zbyt dużo tej witaminy może zmniejszyć zdolność krwi do krzepnięcia, co może prowadzić do krwotoków. Są też badania mówiące, że w skrajnych przypadkach może doprowadzić nawet do raka prostaty.
  • Witamina K. Nadmiar może powodować reakcje alergiczne i zwiększać ryzyko uszkodzenie wątroby.
  • Witamina B6. Zbyt duże ilości mogą skutkować nudnościami, zgagą, neuropatią czuciową i nadwrażliwością na promienie słoneczne. 
  • Żelazo. Nadmiar żelaza w organizmie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem zaparć, nudności, biegunki, wymiotów, bólu brzucha, bólu stawów. Pojawia się zmęczenie, pogarsza libido, uszkodzeniu może ulec trzustka i wątroba.
  • Cynk. Przedawkowanie cynku może skutkować gorączką, dreszczami i bólem głowy. Zbyt duże ilości tego pierwiastka mogą też zwiększać ryzyko raka prostaty.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Adrian Dąbek
Adrian Dąbek

W mediach od początku wieku. Pisał na różne tematy (od sportu po film), ale od kilku lat zajmuje się tym najważniejszym, czyli zdrowiem. Lubi wszelkie liczby, pracować na podstawie weryfikowalnych danych, zwłaszcza dotyczących zjawisk chorobowych. W dziennik.pl od września 2023 roku. Zdobywca III (za rok 2021) i IV (za rok 2022) nagrody w konkursie "Dziennikarz Medyczny Roku" w kategorii Internet. Prywatnie lubi rzeczy na literę k – koty (ma cztery), kuchnię, kino, książki i kawę.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraChoruje nawet co trzeci dorosły. Ten cichy zabójca serca może nie dawać żadnych objawów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj