Dziennik Gazeta Prawana logo

Czeka nas nowa epidemia? Śmiertelny wirus atakuje. Umiera 88 proc. zakażonych

2 października 2024, 09:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wirus Marburg
Wirus Marburg rozprzestrzenia się w Rwandzie. WHO alarmuje/ShutterStock
Niepokojące wieści napływają z Rwandy. W wyniku wybuchu epidemii wirusa Marburg zmarło już osiem osób. Łącznie odnotowano w kraju 26 przypadków zakażeń. Większość spośród ofiar patogenu to pracownicy systemu ochrony zdrowia. Śmiertelność wirusa Marburg wynosi aż 88 proc., a jego objawy przypominają zakażenie wirusem Ebola.

Wirus Marburg zbiera śmiertelne żniwo

Nie jest to pierwszy raz w historii, gdy wirus Marburg doprowadził do stanu ogłoszenia epidemii. W 2023 roku śmiertelna choroba zaatakowała Tanzanię. Teraz wirus ponownie daje o sobie znać w sąsiedniej Rwandzie. Ministerstwo Zdrowia powiadomiło, że do tej pory zachorowało 26 osób, z czego 18 pozostaje w trakcie leczenia, a osiem zmarło.  

Władze, aby zapobiec rozprzestrzenieniu się epidemii, wprowadziły w poniedziałek ograniczenia zezwalające tylko 50 osobom uczestniczyć w pogrzebach zmarłych z powodu wirusa. Zakazano też tradycyjnych czuwań domowych oraz pozostawiania w kościołach i meczetach otwartych trumien ze zwłokami. W szpitalach, gdzie leczone są osoby z objawami wirusa, wprowadzono zakaz odwiedzin przez najbliższe dwa tygodnie.

Czym jest wirus Marburg? 

Wirus Marburg to jest blisko spokrewniony z wirusem Ebola. Jest przyczyną bardzo groźnej choroby zwanej gorączką krwotoczną Marburg, która charakteryzuje się wysoką śmiertelnością, sięgającą nawet do 88 proc. Wirus ten, podobnie jak Ebola, przenosi się na ludzi z nietoperzy owocożernych, a między ludźmi rozprzestrzenia się przez kontakt z płynami ustrojowymi osób zakażonych.

Objawy wirusa Marburg

Objawy wirusa Marburg pojawiają się nagle i obejmują wysoką gorączkę, silne bóle głowy oraz ogólne osłabienie i bóle mięśni. W miarę postępu choroby mogą wystąpić bóle brzucha, wymioty, biegunka oraz wysypka.

W ciężkich przypadkach dochodzi do krwotoków wewnętrznych i zewnętrznych, które mogą obejmować krwawienie z dziąseł, nosa lub innych otworów ciała. Choroba może również prowadzić do uszkodzenia narządów wewnętrznych, w tym wątroby i nerek, co często kończy się wstrząsem i niewydolnością wielonarządową.

Czeka nas nowa epidemia?

Wirus Marburg, choć niezwykle niebezpieczny, nie rozprzestrzenia się tak łatwo jak niektóre inne choroby zakaźne. WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) informuje, że dotychczas nie opracowano szczepionki przeciwko chorobie marburskiej, a obecne leczenie skupia się na łagodzeniu objawów. Trwają prace nad lekami mającymi na celu zwiększenie skuteczności terapii i poprawę szans na wyzdrowienie zakażonych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj