Wydawałoby się, że miesiące pandemii spowolnią proces zielonej transformacji i przesuną cele neutralności klimatycznej w czasie. Tymczasem Unia dokręca śrubę i toczą się prace nad pakietem Fit for 55. Michał Kurtyka, minister klimatu i środowiska, nie ma jednak wątpliwości: Polska jest w stanie dotrzymać szybkiego tempa. – Im szybciej dokonamy transformacji, tym więcej korzyści osiągniemy. 300 mld zł to środki na najbliższą dekadę, przeznaczone na zupełnie nowe rozwiązania technologiczne, które będą przyjazne klimatowi i zbudują na rynku nasze przewagi konkurencyjne w energetyce – podkreślał Kurtyka.
Reklama
Nie obędzie się jednak bez kosztów społecznych. Już w najbliższych miesiącach eksperci prognozują podwyżki cen energii o nawet 40 proc. – System ewidentnie nie działa – stwierdziła Urszula Pasławska, która krytykowała działania rządu. – Cofnęliśmy się w energetyce. Widać to w raportach NIK, które wskazują, że w miksie energetycznym udział OZE nie zmienił się od 2015 r. Podwyżki cen prądu to tylko konsekwencja złego zarządzania – przekonywała.
Minister Kurtyka jednak uspokajał. – Firmy energetyczne realizują swoje interesy i mają do tego prawo. Urząd Regulacji Energetyki będzie równoważył ceny i znajdzie rozwiązania, które nie odbiją się na kieszeni konsumentów. Będziemy te działania wspierać także poprzez inwestycje w technologię przyczyniające się do redukcji zużycia energii – zapewnił.
Z kolei Jan Krzysztof Ardanowski z PiS mówił o aktywnym udziale rolnictwa w transformacji energetycznej. – Polscy rolnicy mogą być liderami w tworzeniu farm fotowoltaicznych, a ich rola to jeden z najważniejszych polskich odpowiedzi na zmiany klimatu. Zaznaczył też, że zmiany w rolnictwie są najbardziej realne.
Choć biznes od polityki stroni, jest z nią związany poprzez legislację. Dla energochłonnego przemysłu chemicznego terminy zielonej transformacji to spore wyzwanie. Wprowadzanie zmian się jednak opłaca. – W petrochemii nie ma wyboru. Jeśli chcemy przetrwać, musimy iść w kierunku zielonej energii. Presja inwestorów, konsumentów i pracowników jest ogromna – przyznała Katarzyna Byczkowska z BASF Polska. Podkreśliła też, że z obecną infrastrukturą energetyczną trudno jest dostosować się do unijnych regulacji.
Inny ważny sektor gospodarczy – ochrona zdrowia – odpowiada za 4,5 proc. emisji CO2 w skali świata. Paradoksalnie emituje on więcej dwutlenku węgla niż niektóre gałęzie przemysłu. Michał Grzybowski z Phillips Polska apelował o zwrócenie uwagi na degradujące środowisko działanie sektora medycznego. – Już same łóżka szpitalne produkują około 14 kg odpadów dziennie. Przy polskiej rocznej liczbie ok. 4 mln pacjentów ta skala nabiera kolosalnych rozmiarów i warto podjąć wszelkie działania, aby ten trend zmienić. Inaczej utoniemy w odpadach.
Raport „Future Health Index 2021”, przygotowany na zlecenie Philips, wskazuje, że niemal połowa polskich liderów ochrony zdrowia, w kilkuletniej perspektywie, uznawać będzie zarządzanie odpadami medycznymi za jeden z najważniejszych trendów. – Wyciągamy z tego wnioski. Do 2025 r. 25 proc. naszych przychodów będzie pochodzić z produkcji urządzeń w obiegu zamkniętym tak, by można było przedłużyć ich żywotność w systemie. Prezes Philips ocenił też, że na znaczeniu będą zyskiwać zasady ESG (environment – środowisko, social responsibility – społeczna odpowiedzialność, corporate governance – ład korporacyjny). – Nie możemy pozostać obojętni wobec degradacji środowiska. W przetargach szpitalnych zarządcy placówek medycznych już teraz powinni zwracać uwagę, czy podmioty uwzględniają w swoich ofertach zielone kryteria. W perspektywie długofalowej zaś warto iść ścieżką, którą podążyli Czesi, wprowadzając kryteria środowiskowe w zamówieniach publicznych.

Ten punkt widzenia podzielił Wojciech Hann, prezes BOŚ Banku, który stwierdził, że zielona transformacja jest przełomem. – Nie dlatego, że przynosi zysk, ale dlatego, że chcą jej sami obywatele. Globalna świadomość uległa dużej zmianie. Polska ma szanse, żeby współkształtować zmiany zielonej transformacji. Wymaga to jednak sporo determinacji i współpracy międzysektorowej – zakończył.

bach
foto: materiały prasowe