Dlaczego polskie przedsiębiorstwa tak zaangażowały się w walkę z COVID-19?

Reklama
Można wskazać kilka powodów. Szok i niepewność, jakie towarzyszyły początkom pandemii na całym świecie, zdecydowanie mobilizowały do działania, nie tylko biznes, nie tylko w Polsce. Pandemia poważnie zachwiała poczuciem stabilności społecznej i gospodarczej. Skalę zaangażowania biznesu w tym okresie pokazują wyniki badania Forum Odpowiedzialnego Biznesu „Koronawirus – opinie Polaków i ocena działań pracodawców”. Wynika z niego, że w marcu 2020 r. prawie 80 proc. pracodawców podjęło działania w związku z pandemią. Wśród praktyk kierowanych do pracowników, poza oczywistym zapewnieniem bezpieczeństwa, pojawiły się już wówczas m.in. pomoc psychologiczna czy ułatwienia w opiece nad dziećmi.

Ale co spowodowało takie pospolite ruszenie?

Biznes musiał się odnaleźć wobec wielu nowych regulacji, czasem całkowicie przeformułować swój model działania, ale z drugiej strony ważne było poczucie solidarności, potrzeba niesienia pomocy, wsparcia, chęć zaangażowania się w czasach trudnych, kryzysowych. Troska o pracowników, konsumentów, dostawców stanowiła też element polityki służącej zapewnieniu ciągłości działania firmy, ale, jak pamiętamy, równie szeroko firmy angażowały się na rzecz otoczenia i grup szczególnie narażonych i potrzebujących wsparcia przede wszystkim, w pierwszym okresie, służb medycznych czy osób starszych.

Czy firmy potrafiły realizować takie działania?

Reklama
W przypadku części firm te działania były mocno związane z ich misją i ideą odpowiedzialności społecznej. Tym było o tyle łatwiej, że przede wszystkim na bieżąco współpracują z różnymi grupami interesariuszy, mają sprawdzone kanały komunikacji i rozpoznane otoczenie, co na pewno ułatwiało skuteczną pomoc, podobnie jak obecność pewnych procedur np. dotyczących wolontariatu pracowniczego, więc w czasie pandemii można było je szybko wdrożyć.
Tym firmom było łatwiej skutecznie działać, ale generalnie można mówić o szerokim zaangażowaniu biznesu, w imię własnego dobrze pojętego interesu i zarazem w imię solidarności z otoczeniem i potrzebą zaangażowania.

Dlaczego obecnie tego rodzaju aktywność nieco osłabła?

Nagłe zmiany wymuszone pandemią wymagały szybkiego działania i wsparcia osób, zagrożonych wykluczeniem – np. seniorów, uczniów czy walczących ze skutkami pandemii służb medycznych i mundurowych. Obecnie mamy wdrożone pewne procedury, systemy odpowiadające na wyzwania czasu pandemii, postępuje proces szczepień. Jesteśmy już na innym etapie, co nie znaczy, że nie potrzebujemy zaangażowania biznesu. Wiele aspektów otaczającej rzeczywistości wymaga nowych rozwiązań.

Jakich?

Jest przestrzeń na zajęcie się kwestiami z czasów przed pandemią, a także tymi, które wymagają pilnego, systemowego działania, co dobitnie pokazała pandemia. Mamy wyzwania zdefiniowane w Agendzie 2030, zawarte w niej Cele Zrównoważonego Rozwoju. W 2020 r. do priorytetów firm należał cel 3, dobre zdrowie i jakość życia, co związane było z koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego. Pandemia stała się lekcją dotyczącą nie tylko dotychczasowych modeli konsumpcji i produkcji, tego jak żyjemy, podróżujemy, co kupujemy, ale też refleksją nad koniecznością przeformułowania obowiązujących modeli społeczno-gospodarczych. Światowa Rada Biznesu ds. Zrównoważonego Rozwoju (WBCSD) pokazuje to w sposób kompleksowy w dokumencie „Reinventing capitalism”. Skuteczna odpowiedź na wyzwania środowiskowe i zmiany klimatu wymaga długofalowych, systemowych działań, mocnego zaangażowania biznesu. Ale w 2021 r. widzimy też wyraźnie, jak ważne są kwestie społeczne, prawa człowieka. Pandemia nie tylko uwidoczniła, ale i pogłębiła nierówności wielu grup narażonych na dyskryminację i wykluczenie, w tym negatywnie odbiła się na sytuacji kobiet na rynku pracy.

Co może w związku z tym zrobić biznes?

Ma tu kluczową rolę do odegrania i widzimy, że nie tylko podejmuje się poszukiwania nowych rozwiązań, ale i upowszechnia te, które jeszcze dwa lata temu były rzadkością, np. w zakresie pracy zdalnej, wspierania dobrostanu pracownic i pracowników etc. Trudno więc jednoznacznie stwierdzić, że zaangażowanie biznesu osłabło, choć na pewno się zmieniło.

Jak z perspektywy czasu można ocenić to zaangażowanie? Czy miało wpływ na funkcjonowanie firm? Czy dało im jakieś korzyści?

Pandemia zdeterminowała zaangażowanie biznesu w 2020 r., co potwierdzają wyniki badania „CSR w praktyce – barometr Francusko-Polskiej Izby Gospodarczej”. 40 proc. respondentów przyznało, że część prowadzonych i zaplanowanych na rok 2020 działań CSR została wstrzymana, a 37 proc. podjęło nowe inicjatywy związane z aktywną walką z pandemią. Co więcej, co czwarta osoba była zdania, że pandemia wpłynęła na zmianę strategii firmy i przyszłych działań CSR. Warto podkreślić, że w opinii menedżerów odpowiedzialnych za tę część działań, kwestie odpowiedzialności społecznej i zrównoważonego rozwoju w wyniku pandemii zyskały na znaczeniu. Podsumowując, kryzys wywołany pandemią stał się dodatkowym bodźcem do zmian w kierunku zrównoważonego rozwoju, przynajmniej dla części organizacji. To, jak sobie poradziły, zmieniając szybko formułę pracy, wdrażając nowe pomysły i kierunki rozwoju, wreszcie pochylając się z większą uwagą się nad swoimi pracownicami i pracownikami – wzmocniło je. Przyspieszoną transformację organizacji, np. w zakresie pracy zdalnej, jak twierdzą eksperci, przynajmniej o dekadę, można zapisać po stronie korzyści. Jednak odpowiedź na kryzys klimatyczny oraz wyzwania związane z nowymi modelami pracy wymagają dalszej, nie mniejszej determinacji i zaangażowania od biznesu.

Czy można oczekiwać, że firmy będą wykorzystywać w ten sposób zdobyte doświadczenie?

To leży w ich interesie, więc można założyć, że tak się stanie. Korzyści płynące z doświadczenia czasu pandemii widoczne są najbardziej jaskrawo w zakresie wykorzystania nowych technologii. Przyspieszenie w tym zakresie, choć wymusiło nowe inwestycje, to przyniosło także wzrost kompetencji wśród pracowników, pomogło firmom zmienić czy rozszerzyć własną działalność.
Wciąż niewiadomą pozostają ostateczne skutki wprowadzenia na tak szeroką skalę pracy zdalnej czy hybrydowej. W jaki sposób będą kształtować się relacje w zespołach działających w systemie mieszanym: zdalnie i w biurze, jak wpłynie to na ich motywację i integrację, jak wreszcie dbać o dobrostan i równowagę psychiczną pracownic i pracowników? Z perspektywy zarządzających istotne będzie więc przyjrzenie się kwestii budowania odpowiedzialnego miejsca pracy w nowych realiach.
Innym aspektem zmiany w wyniku pandemii jest kwestia obecności firmy w otoczeniu, jej roli. Ten czas dobitnie pokazał, jak jesteśmy wzajemnie zależni, jaką wagę ma solidarność i współpraca, odpowiedzialność biznesu. Można więc liczyć, że przynajmniej z częścią organizacji ta refleksja pozostanie na dłużej.
Marzena Strzelczak - Prezeska Zarządu i Dyrektorka Generalna Forum Odpowiedzialnego Biznesu / foto: materiały prasowe