Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekspert: ogniska zachorowań na koronawirusa są w dużej mierze przypadkowe

3 marca 2020, 21:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Koronawirus na świecie
<p>Koronawirus na świecie</p>/fot. Shutterstock
Miejsca występowania ognisk zachorowań wywołanych przez koronawirusa są w dużej części przypadkowe i niezależne np. od klimatu - uważa ekspert w dziedzinie immunologii i terapii zakażeń dr Paweł Grzesiowski. Do powstania takiego ogniska przyczynia się m.in. duże zagęszczenie ludności, centra transportu osobowego i duża liczba osób starszych.

Z danych zebranych przez ekspertów z John Hopkins University w USA wynika, że największe ogniska zakażenia koronawirusem Covid-19 znajdują się w Chinach (ok. 80 tys. osób), Korei Południowej (ok. 4,8 tys. osób), Iranie (ok. 1,5 tys. osób) i Włoszech (ok. 2 tys. osób).

Zdaniem wykładowcy Szkoły Zdrowia Publicznego CMKP, prezesa Fundacji Instytut Profilaktyki Zakażeń dr. Pawła Grzesiowskiego nie da się doszukać w tych ogniskach zachorowań konkretnego, wspólnego mianownika. Do zakażeń w podobnej skali mogłoby dojść w miejscach o odmiennym klimacie czy w innych częściach świata - uważa specjalista.

wyjaśnił dr Grzesiowski.

Jak dodał, najbardziej narażone na zakażenie SARS-CoV-2 są osoby starsze, o osłabionej odporności. Wirusowi sprzyjają też różne inne okoliczności, np. wylewne okazywanie sobie serdeczności - przytulenia, uściski, pocałunki - kultywowane we włoskich rodzinach. Sytuacji nie poprawia fakt, że Włochy są krajem, gdzie przyjeżdża wielu obcokrajowców, a w miastach jest duże zagęszczenie populacji.

W ocenie dr Grzesiowskiego w nadchodzących tygodniach działania prewencyjne nie spowodują spadku liczby osób zakażonych. - - podkreślił.

Jak dodał, wirus znajduje się pod kontrolą do momentu mniej więcej stwierdzenia 500 przypadków w danym ognisku - gdy jest ich więcej, sytuacja wymyka się spod kontroli i ekspanduje. Ekspert uważa, że nie należy szczególnie obawiać się Covid-19, tylko dużej liczby zachorowań. - - powiedział.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) w związku z rozprzestrzenianiem Covid-19 ogłosiła stan zagrożenia zdrowia publicznego o znaczeniu międzynarodowym. Nie zdecydowała się jednak na ogłoszenie stanu pandemii.

uważa dr Grzesiowski. Dlatego, jego zdaniem, WHO będzie długo rozważać tę decyzję, by nie spowodować więcej szkód niż pożytku. - - podkreślił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj