Dziennik Gazeta Prawana logo

Ten suplement diety poprawi twoją wydolność. Przetestował go na sobie mistrz olimpijski

11 lutego 2025, 08:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Johannes Klaebo
Johannes Klaebo/shutterstock
Johannes Klaebo ujawnił jedną z tajemnic swoich sukcesów. Pięciokrotny mistrz olimpijski i najlepszy obecnie na świecie biegacz narciarski przez wiele lat stosował regularnie suplement diety, którym był sok z buraka.

Mistrz już nie może nawet patrzeć na sok z buraka

Klaebo zdobył w swojej karierze siedem medali olimpijskich - pięć złotych, srebrny i brązowy. W mistrzostwach świata dziewięć razy stał na najwyższym stopniu podium i zdobył jeszcze trzy medale, dwa srebrne i brązowy. Cztery razy zdobył Puchar Świata.

28-letni Norweg przyznał, że przez wiele lat regularnie pił sok z buraka, ale wszystko ma swoje granice. Właśnie skończył go stosować z powodu przesytu. Wypijałem codziennie litry tego soku, aż mi obrzydł, a organizm zaczął go odrzucać. Wszystko było w jego kolorze, od wypróżnień do koloru skóry. Dzisiaj ten sok jest dla mnie wręcz ohydny i nawet nie mogę spojrzeć na butelkę z jego zawartością - powiedział biegacz na antenie kanału telewizji NRK.

Klaebo jest największą nadzieją medalową Norwegii w mistrzostwach świata w narciarstwie klasycznym, które rozegrane zostaną w dniach 26 lutego - 9 marca w Trondheim.

Sok z buraka daje supermoce

Sok z tego popularnego warzywa faktycznie pomaga zwiększyć wchłanianie tlenu i opóźnia pojawianie się tzw. zakwasów w mięśniach, chociaż nie w takim stopniu, jak przez lata mówił o tym Johannes - stwierdziła badaczka uniwersytetu w Oslo Kristin Lundanes Jonvik, która zainspirowana dietą biegacza obroniła doktorat na ten temat.

Wyjaśniła, że w swoich badaniach testowała sportowców uprawiających różne dyscypliny i zauważyła większą wydolność o ok. 3-4 procent. Piłkarze mogli dłużej szybko biegać, a uprawiający waterpolo dłużej przebywać pod wodą, natomiast u kolarzy torowych zauważono wyraźny wzrost energii podczas sprinterskich finiszów - podkreśliła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMajchrzak pożegnał się z Wimbledonem. Odpadł po pięciosetowym horrorze »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj