Małpia ospa, łagodna infekcja wirusowa, występuje endemicznie w krajach afrykańskich: Kamerunie, Republice Środkowoafrykańskiej, Demokratycznej Republice Konga i w Nigerii. Przypadki zakażeń wykryto w ostatnich tygodniach w 20 innych krajach, m.in. w Niemczech, Szwajcarii, Hiszpanii, Belgii, Włoszech, Portugalii, Wielkiej Brytanii, Austrii i w Szwecji.
Objawy małpiej ospy
Ekspertka Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) ds. epidemii Maria Van Kerkhov informowała w czwartek, że ok. 200 potwierdzonych przypadków zachorowania na małpią ospę wykryto do tej pory poza krajami, w których dotychczas zwykle ta choroba się rozprzestrzeniała. Najczęstsze objawy zakażenia małpią ospą to gorączka, bóle głowy, bóle pleców i mięśni, powiększone węzły chłonne i wysypka podobna do ospy wietrznej
Cessak był pytany w piątek, 27 maja, na antenie Radia Plus o przypadki małpiej ospy i czy jest się czego obawiać.
- – powiedział szef Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.
- – dodał.
Pytany o reakcje krajów, które kupują szczepionki i wprowadzają kwarantannę, Cessak wskazał, że wynika to być może z ogólnej sytuacji po pandemii COVID-19 i chęci zabezpieczenia się. - – zaznaczył.
Szef URPL przypomniał, że Komisja Europejska utworzyła strukturę, która pozwala na natychmiastową reakcję w razie stanu zagrożenia – jest nią Europejski Urząd ds. Gotowości i Reagowania na wypadek Stanu Zagrożenia Zdrowia (HERA).
Przebieg zakażeń, jak wyjaśnił, będzie analizowany i ewentualnie, jeśli zajdzie taka potrzeba, HERA zakupi dla UE szczepionki, przede wszystkim dla osób z grup ryzyka.