Dziennik Gazeta Prawana logo

Czym jest medycyna pola walki?

7 maja 2022, 15:10
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Rana na ręku, opatrunek, pierwsza pomoc
<p>Rana na ręku, opatrunek, pierwsza pomoc</p>/Shutterstock
Charakter obrażeń powstających w efekcie działań bojowych jest, co oczywiste, inny niż tych zdarzających się w środowisku cywilnym, dlatego znaczenia szkoleń z medycyny pola walki nie da się przecenić, to absolutnie unikatowa wiedza – podkreśla kierownik Centrum Kształcenia Podyplomowego WIM Agnieszka Słupecka.

Medycyna pola walki to – jak mówi – ratowanie życia w warunkach ekstremalnych. Opiera się na szybkim wdrożeniu działań mających powstrzymać zgon, do którego może dojść w wyniku wykrwawienia, niedrożności dróg oddechowych czy innych obrażeń.

– wyjaśnia.

Słupecka przypomina, że charakter obrażeń, jakich doznaje człowiek w efekcie działania środków bojowych jest inny niż tych znanych z wypadków w warunkach cywilnych. Dodatkowo pomoc jest udzielana w trudnych okolicznościach, a miejsce udzielania pomocy musi odpowiadać sytuacji na polu walki tak, aby nie przynosiło kolejnych rannych.

Dlatego też, jak mówi, zasady i wytyczne TCCC (ang. Tactical Combat Casualty Care), których twórcami są Amerykanie i które od połowy lat 90. są stosowane w celu minimalizacji liczby zabitych, oparte są na idei udzielania konkretnej pomocy w konkretnym miejscu.

Słupecka zwraca uwagę, że w strefie pod ostrzałem (ang. Care Under Fire), tamuje się masywne krwotoki i szuka bezpiecznego miejsca.

W następnej strefie, która jest względnie bezpieczna (ang. Tactical Field Care) można wykonać dodatkowo badania i inne procedury, jak np. udrożnienie dróg oddechowych czy zabezpieczenie obrażeń klatki piersiowej. W tej strefie zagrożenie ze strony wroga jest wciąż realne.

Dopiero w kolejnej strefie, zwanej Tactical Evacuation Care, przygotowuje się rannego do ewakuacji do kolejnych poziomów udzielenia pomocy, np. do szpitala polowego.

- – wyjaśnia Słupecka. - – akcentuje.

Zwraca jednocześnie uwagę, że medycyna pola walki to nie tylko jej część wojskowa, rozumiana, jako front, na którym żołnierze odnoszą obrażenia bojowe. Druga strona medycyny pola walki to – jak zaznacza – zdarzenia, także z użyciem broni, mające miejsce w obszarze cywilnym.

- – mówi Słupecka.

- – dodała.

Wskazała, że jedna z nich jest przeznaczona dla żołnierzy, osób zawodowo posługujących się z bronią. To program kursów medycyny pola walki TC3 (lub TCCC – z ang. Tactical Combat Casualty Care).

Drugi to program dla osób cywilnych, które nie były szkolone w zakresie użycia broni. Program dotyczący udzielania pomocy taktycznej, ale w środowisku cywilnym, nosi nazwę TECC (z ang. Tactical Emergency Casualty Care) i przeznaczony jest m.in. dla cywilnego personelu medycznego, nieposługującego się bronią, czyli, np. dla ratowników medycznych.

– zaznacza.

Słupecka akcentuje, że WIM prowadzi też zupełnie unikatowy w skali kraju i bardzo specjalistyczny kurs EWS (Emergency War Surgery) przeznaczony dla personelu lekarskiego zarówno wojskowego, jak i cywilnego, przygotowujący do opieki nad rannymi w efekcie działania środków bojowych.

Kurs – jak podała – jest kilkudniowy. Ma część wykładową poświęconą podstawom medycy pola walki, rodzajom obrażeń wojennych i metodom ich zaopatrywania, transfuzjologii w urazach bojowych i opiece anestezjologicznej nad poszkodowanymi w warunkach bojowych, ale większa część zajęć to zajęcia praktyczne.

Część praktyczna, jak mówi, poświęcona jest na ćwiczenie umiejętności z wykorzystaniem metod symulacji i prowadzona jest przez specjalistów, lekarzy z doświadczeniem zdobytym na misjach wojskowych i cywilnych poza granicami kraju.

Słupecka zaznacza, że w WIM cały czas odbywa się kształcenie personelu medycznego. Lekarze odbywają staże podyplomowe, a następnie mogą kształcić się w wybranej dziedzinie medycyny podczas szkolenia specjalizacyjnego.

- – wskazała.

Podała, że w ostatnich latach w ramach projektu "Poprawa bezpieczeństwa i ochrona żołnierzy na misjach poprzez działanie w obszarach wojskowo-medycznym i technicznym", w skrócie AFGAN, w kilku etapach przeszkolono łącznie blisko 1000 żołnierzy. Na poziomie podstawowym, skierowanym do żołnierzy bez wykształcenia medycznego, przeszkolono łącznie ponad 700 żołnierzy. Wzięli udział w praktycznym szkoleniu Tactical First Responder, odbywającym się na miejscu w jednostkach, w którym uczono procedur ratunkowych w środowisku taktycznym.

Na poziomie zaawansowanym (szkolenia tylko dla personelu medycznego) w trzech etapach, w latach 2017-2021, przeszkolono łącznie blisko 250 żołnierzy. Brali oni udział w zaawansowanych szkoleniach z zakresu opieki nad poszkodowanym – szkoleniu Trauma Room. Było to szkolenie oparte na doświadczeniach z misji w Iraku, Afganistanie i Centrum Urazowego WIM.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj