Dziennik Gazeta Prawana logo

Problemy ze snem, depresja... przez zachwianie poczucia bezpieczeństwa zdrowotnego

28 marca 2022, 15:52
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Bezsenność
<p>Bezsenność</p>/Shutterstock
W czasach pandemii i wojny mamy do czynienia z zachwianiem poczucia bezpieczeństwa zdrowotnego w Polsce – ostrzega prof. Janusz Heitzman, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. Objawem tego - twierdzi - mogą być zaburzenia snu, mniejsza efektywność w pracy i nasilenie zaburzeń lękowo-depresyjnych.

Specjalista, który jest kierownikiem Kliniki Psychiatrii Sądowej Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie i był wieloletnim dyrektorem tego ośrodka, mówił o tym podczas kongresu Top Medical Trends, który w niedzielę zakończył się w Poznaniu. Podkreślił, że zdrowie psychiczne stało się stałym i trwałym elementem zdrowia publicznego. - - zaznaczył.

Uważa on, że opieka zdrowotna powinna zapewniać poczucie bezpieczeństwa w trzech obszarach: informacyjnym, organizacyjnym i medycznym. - J - wyjaśniał.

Czy mamy wystarczające zasoby na to by sobie poradzić z tym, co pozostawiła po sobie po dwóch latach pandemia? – pytał specjalista. Chodzi o kadrę medyczną, dostępność do leków jak i nowych technologii. - – uznał.

Zdaniem prof. Janusza Heitzmana wojna w Ukrainie jeszcze bardziej pogorszyła poczucie bezpieczeństwa. - - stwierdził.

Przekonywał, że zagrożenie dla bezpieczeństwa psychicznego nie polega na tym, że "wszyscy oszaleją"; przede wszystkim związane jest ono z utratą odporności. Może to się objawiać zaburzeniami snu, mniejszą efektywnością w pracy i nasileniem zaburzeń lękowo-depresyjnych, a także zaniechaniem badań oraz profilaktyki. - – powiedział.

Wiceprezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego ocenił, że w naszym społeczeństwie mamy do czynienia ze stresem skumulowanym. A tego nie rozwiąże tylko opieka zdrowotna, konieczny jest również wysiłek szkoły, kłopot polega jednak na tym, że nie ma nawet lekcji nauki o zdrowiu.

– mówił. Z danych, jakie przedstawił specjalista, wynika, że liczba zaburzeń lękowo-depresyjnych wzrosła u naszych dzieci o 30 proc., a uszkodzeń ciała i prób samobójczych - o 130 proc.

Nawiązał też do dzieci ukraińskich, które bezpośrednio zetknęły się z wojną i nagle musiały opuścić Ukrainę. Powiedział, że w ich przypadku należy unikać nadmiernej medykalizacji, bo nie każda osoba dotknięta traumą wymaga opieki medycznej i zażywania leków. Ostrzegł, że kolejnym wyzwaniem za jakiś czas będzie odnawianie się traumy.

– ostrzegał prof. Janusz Heitzman.

Nadmienił, że o 20-30 proc. wzrosła już liczba sprzedawanych opakowań leków nasennych i przeciwdepresyjnych, a większość z nich jest przepisywana przez lekarzy rodzinnych, bo psychiatrów jest zbyt mało. Uważa, że zaburzenia popandemiczne związane z zaburzeniami poznawczymi, pamięci, koncentracji uwagi i słabszej ogólnie wydolności dopiero się odbiją w statystykach medycznych; okaże się, że mamy nadmiarowe zgony i niewydolną opiekę geriatryczną.

- powiedział prof. Janusz Heitzman.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj